Stos za pytanie - odpowiedzi cz. I
Przyszła pora, aby rozpocząć odpowiadać na Wasze pytania. Postanowiłam podzielić te odpowiedzi na części. Wszystkich chętnych było 39 - czyli ładnie mi się podzieliło na 13 osób na każdą część.
Dziś pierwsza 13 i ich pytania :) To zaczynamy!
· 1. Czytelnik7
W jakich kategoriach traktujesz książki? Tylko
jako oderwanie od rzeczywistości, dobrą zabawę, czy pełnią w Twoim życiu rolę
drogowskazów?
Nigdy nie
traktowałam książek, jako drogowskazy, które miały mi pokazać, jaką mam podjąć drogę
czy zasugerować, co mam zrobić. Jak wiadomo jest to najczęściej fikcja
literacka, a życie to nie fikcja. Traktuję je, jako oderwanie od
rzeczywistości, formę zapomnienia od problemów, odreagowania.
Pamiętasz jaka była pierwsza książka, która
wywarła na Ciebie duże wrażenie?
Niestety
nie mogę sobie przypomnieć L
Czym zaczytywałaś się w latach szkolnych?
Będąc w
szkole podstawowej, tak już w ostatnich latach nauki zaczytywałam się książkami
Kinga i Mastertona.
· 2. awiola
Jeśli mogłabyś zabrać na bezludną wyspę jedną
książkę – jaki byłby jej tytuł?
Oj
miałabym dylemat, bo do głowy przychodzą mi dwa tytuły: „Mistrz i Małgorzata”
oraz „Zbrodnia i kara”. To książki, które wywarły na mnie niesamowite wrażenie,
jako lektury szkolne. Chętnie przeczytałabym je raz jeszcze.
W jaki sposób układasz swoje książki na
półkach. Czy masz jakiś system?
Z tym
układaniem książek to mam problem. Niestety nie mam odpowiedniego regału na
książki a jedynie dwie półki, na których mieszczą się po dwa rzędy książek.
Niestety wszystkie mi się nie mieszczą. Obecnie książki mam posegregowane w ten
sposób, że te tytuły, które jeszcze przede mną stoją na tych właśnie półkach
plus jednak półka w szafce. A książki przeczytane: część w 2 pudłach a druga
część u koleżanki w czytaniu.
Co uważasz za swój największy sukces w swojej
przygodzie z blogiem książkowym?
Największym
sukcesem jest to, że moje opinie, bo ciężko je nazwać recenzjami ;) są bardziej
rozbudowane. Można to zauważyć bardzo dobrze zaglądając choćby w posty z 2011 roku,
kiedy to opinia to zaledwie kilka zdań, teraz sukcesywnie je rozbudowuję. Raz
wychodzi mi lepiej raz gorzej, ale już przynajmniej wyglądają po części tak
jakbym chciała.
· 3. Aga CM
Jak narodziła się Twoja pasja czytania?
Czytać
zaczęłam gdzieś w wieku 5 lat. Nie przypominam sobie, aby rodzice mi czytali
czy to do snu, czy tak po prostu. Spodobało mi się to na tyle, że w wieku
jakichś 6-7 lat rodzice założyli mi kartę biblioteczną i mogłam oddawać się
lekturom, a trochę ich wtedy do domu znosiłam ;)
Na temat jakiej książki było ci najtrudniej się
wypowiedzieć?
Konkretnego tytułu nie podam, bo było ich kilka. Często mam problem z opisaniem swoich emocji zarówno po bardzo dobrej jak i tej gorszej książce, która nie wywarła na mnie wrażenia.
Jakich cech ludzkich nie lubisz?
Zawiści,
fałszu, braku empatii, kłamstwa
· 4. Anek73
Ile egzemplarzy książek liczy Twoja
biblioteczka?
Na dzień
dzisiejszy jakieś 460.
Co lubisz robić bardziej: czytać czy wyszywać?
To mi
zadałaś trudne pytanie. Tak naprawdę obie te rzeczy lubię robić. Jeśli mam
ochotę na wyszywanie to siedzę od rana do wieczora, a gdy mnie już tak
zdenerwuje, to biorę książkę. I tak w sumie na zmianę. Mam to szczęście, że nie
siedzę bezczynnie przed telewizorem, bo zawsze mam, co robić.
Jaką książkę zabrałabyś na bezludną wyspę i
dlaczego?
Na to
pytanie już odpowiedziałam u awioli J
· 5. Martyna K
Jaka przeczytana ostatnio książka wywarła na
Tobie największe wrażenie?
Ostatnio
największe wrażenie zrobiły na mnie „Sieroce pociągi”.
Jaką książkę poleciłabyś osobie zaczynającej swoją
przygodę z czytaniem?
Zawsze miałam z tym problem, aby polecić książkę komuś, kto dobiera
zaczyna przygodę z literaturą. Pewnie wypytałabym najpierw o to, co lubi? Bo
tak chyba najłatwiej. Ale chyba na pierwszy raz zasugerowałabym jakąś lekką
lekturę obyczajową.
Czy posiadasz inne pasje oprócz książek? Jakie?
Wyszywam haftem krzyżykowym od wielu lat, hardangerem również mi się
zdarza. Oprócz tego tworzę biżuterię koralikową. To wszystko można zobaczyć na
moim drugim blogu http://obsesjakasiulka.blogspot.com
6. madziusia
Wybitne dzieło literatury w unikatowym wydaniu
dostępne tylko dla wybranych kontra 300 pozycji książkowych, które ukazały się
w czasie kilku ostatnich tygodni. Którą opcję wybierasz?
Raczej to wybitne dzieło. Lubię pięknie wydane książki. Z racji
wyuczonego zawodu nauczyciel-bibliotekarz miałam okazję zobaczyć pięknie
oprawione w skórę księgi z masą ozdobnych elementów.
Jaka jest najcenniejsza książka w Twojej domowej
biblioteczce i co stanowi o jej wartości? Mam na myśli książkę, która z różnych
powodów ma dla Ciebie wartość np. sentymentalną.
Nie mam jeszcze takiej książki.
Gdybyś miała taką możliwość, z którym/którą z
zagranicznych autorów/autorek wybrałabyś się pogawędkę przy kawie?
Dolores Redondo – strasznie spodobała mi się jej książka „NiewidzialnyStrażnik” wydana przez Czarną Owcę. Czekam z niecierpliwością na kontynuację.
Gdyby Twoje życie było książką, jaki byłby jej
tytuł?
Nigdy nie
miałam ochoty na napisanie książki, a już tym bardziej o sobie, nie chciałabym
się aż tak uzewnętrzniać, nawet nadając bohaterom wymyślone imiona. Długo
myślałam nad twoim pytaniem, może trochę banalnie to zabrzmi, ale jeśli już to
byłaby to Walka o marzenie… i nic więcej nie napiszę
;)
Czy Twoja rodzina/znajomi wiedzą, że prowadzisz bloga? Jeśli tak to go oceniają?
Jeśli chodzi o rodzinę to wie brat, bratowa, kuzynki. Natomiast, jeśli
chodzi o znajomych to wie ich więcej. Tak naprawdę trudno mi powiedzieć, jak je
oceniają. Bardziej zaglądają na Obsesyjnie – rękodzieło Kasiulka, sprawdzając,
co też ostatnio stworzyłam. Jakbym za długo nic nie umieszczała, to, co
niektórzy potrafią zadzwonić i perfidnie spytać: A ty, co nic nie robisz?! Na
blogu cisza!!!
Jaka jest Twoja definicja przyjaźni?
Przyjaźń ciężko zdefiniować. Przyjaźń to zaufanie, poleganie na sobie,
umiejętność słuchania i radzenia. Nie wytykamy wad, poglądów – to przede
wszystkim zrozumienie.
Czym kierujesz się wybierając ze stosiku/ kupując książkę dla siebie?
Książki ze stosu dobieram na zasadzie wyzwań, które trwają w danym
miesiącu. Natomiast przy zakupie, często i gęsto kieruję się okładką :/ ,
opinią innych, lub dość często również opisem na okładce.
Chciałabyś być krytykiem literackim? Uzasadnij odpowiedź.
Stanowczo nie! Chociaż może opiniując książki po części taką osobą
jestem? To tak naprawdę trudne zadanie. Zarówno ciężko napisać się źle o
książce wytykając jej wady, jak również w superlatywach ukazując zalety. Często
brak mi słów, które w pełni określiłyby daną książkę.
8. Damian
Lubi Pani czytać i szydełkować, jak dzieli pani te
dwie pasje?
Czytam
najczęściej w ciągu dnia, kiedy mąż jest w pracy, bo gdy plącze się po domu to
się skupić nie mogę. A wyszywać zaczynam wieczorkiem. Chociaż zdarza się
również, że robię to też odwrotnie. Wyszywam w ciągu dnia a czytam przed snem.
Czy jako nastolatka darzyła pani taką samą sympatią książki?
Tak. Czytać zaczęłam gdzieś na przełomie 5-6 roku życia. Książki już
wtedy pochłaniałam w niesamowitym tempie. Przystopowałam jedynie w trakcie
nauki w liceum, gdy rozpoczęłam studia powróciła ponownie do swego tempa
czytania.
Ile liczy sobie pani biblioteczka?
Na dzień dzisiejszy ok. 460 sztuk.
9. Moje Zaczytanie
Jak pielęgnujesz swoją miłość, że jesteś wciąż na
etapie zakochania w jednym i tym samym mężczyźnie?
Tak naprawdę chyba nic nie robię ;) Z moim mężem znamy się od około 17
lat. Przed ślubem byliśmy ze sobą jakieś 7 lat, a teraz w kwietniu minęła nasza
7 rocznica ślubu. Chyba się dobrze dobraliśmy, mamy podobne pasje, interesuje
nas ta sama muzyka, oboje lubimy jeździć motocyklami, czytać prawie te same
książki – nudne, co? J
10. ma ra
Od jakiej książki zaczęła się Twoja czytelnicza
przygoda?
Ojej trudne pytanie. Tak jak sięgam pamięcią to chyba od książek z serii
„Poczytaj mi Mamo”, lub jakiegoś komiksu, bo w latach dziecięcych bardzo się w
nich zaczytywałam.
Podobno nie ocenia się książki po okładce. Jak jest w Twoim przypadku?
Dobre pytanie. Staram się nie oceniać, chociaż jak widzę promocję i
okładka zwróci moją uwagę to po nią sięgnę i przeczytam blurb. Często trafiają
do mnie książki, których okładka nijak nie pasuje do zawartości, jest
niedopracowana, nie przykuwa wzroku – a okazuje się, że to świetna lektura,
która może stracić potencjalne grono czytelników ze względu właśnie na brzydką
okładkę.
Co daje Ci prowadzenie tego bloga?
To zależy, którego ;) Jeśli chodzi o „Z książką w dłoni” – założyłam go,
gdyż chciałam się dzielić z innymi swoimi emocjami na temat książek. Początki
były słabiutkie a opinie… ech straszne, zaledwie kilka zdań. Jednak z czasem
zaczęłam pracować nad swoimi warsztatem. Nie do końca może jeszcze jestem
zadowolona, ale w porównaniu z tym, co było na początku to zrobiłam milowy krok
w tej kwestii.
Natomiast „Obsesyjnie – rękodzieło Kasiulka” to blog, który założyłam
zafascynowana blogiem Małgosi Piotrowskiej, który niestety już nie istnieje. To
swego czasu zbiór wszystkich moim rękodzielniczych prac, jakie do tej pory
zrobiłam.
· 11. Sylwia Silviana
Jakie działania podejmiesz (podejmujesz), by
rozpowszechniać wśród dzieci i młodzieży zamiłowanie do czytelnictwa?
Gdy pracowałam w bibliotece często organizowaliśmy spotkania
biblioteczne, lekcje biblioteczne, zorganizowaliśmy Dzień Bibliotek, Święto
Pluszowego Misia – wszystkie te wydarzenia były sygnowane oczywiście
tematycznie książkami. Dzieciaki tak naprawdę chłonne są wiedzy. A według mnie
najciekawszym dla nich zagadnieniem było, zagadnienie powstawania książki od
autora do czytelnika.
Czy ukończony kierunek studiów nauczyciel-bibliotekarz jest zawodem Twoich marzeń?
Tak. Od
zawsze chciałam pracować wśród książek. Uwielbiam ich zapach, i nie ważne czy
to biblioteka publiczna czy szkolna (w obu miałam okazję pracować), to, gdy
wstawałam rano do pracy nigdy nie miałam myśli „Boże znowu musze tam iść!”, ta
praca dawała mi satysfakcję.
Niestety obecnie
nie pracuję w zawodzie, jednak mam nadzieję, że to się niedługo zmieni.
Czy wyobrażasz sobie swoje życie bez książek?
Nie. Skoro nie mam możliwość póki, co pracowania w bibliotece,
księgarni, antykwariacie, to postanowiłam spełnić swoje jedno z większych
marzeń – a mianowicie stworzenie własnej biblioteczki, a najlepiej by było, aby
poświecić temu jeden pokój obstawiony regałami. Codziennie czytam, mało, kiedy
jest taki dzień, że nie mam książki w dłoni, zawsze te kilka stron muszę przewertować.
· 12. Alex Moriarty
Opisy jakiego autora uważasz za najbardziej
magiczne i oddające nastrój powieści?
Nie lubię
książek, w których większą część stanowią opisy. Jednak jest jedna, która mnie
właśnie opisami zauroczyła. To „Dar” Alison Croggon, nie spotkałam się do tej
pory z książką, w której tak mało dialogów, a opisy to tak naprawdę
majstersztyk. I właśnie te opisy tworzą historię. Pomimo tego, że w opinii
napisałam, że nie podobały mi się właśnie te opisy, to całkiem niedawno
wróciłam ponownie do tej lektury i tym razem pochłonęłam ją w ciągu kilku
wieczorów.
Masz szansę przywrócić do życia jednego bohatera z wybranej książki. Kogo wybierasz?
Eeee skoro
autor kogoś uśmiercił to widocznie miał ku temu cel. Nikogo bym nie wskrzeszała
:D Co będę ingerować w zamysł autora?
Sądzisz, że każdy powinien mieć marzenia? Dlaczego tak/nie ?
Oczywiście, że tak już nawet poprzez to, ze skoro o czymś marzymy, czegoś pragniemy, to z czasem przyjdzie taki czas, że to nasze marzenie się w końcu spełni, a my będziemy mieli satysfakcję, że poprzez swoją ciężką pracę doszliśmy do niego. I wtedy możemy postawić przed sobą kolejne zadanie/marzenie :)
· 13. Caroline Livre
W co
wierzysz?
Wierzę przede wszystkim w siebie, co jeszcze niedawno było niemożliwe.
Sama ze sobą przeprowadziłam rozmowę, która wiele mi dała, pozwoliła przemyśleć
pewne sprawy, nie zwracać uwagi na głupoty, żyć dniem dzisiejszym i nie oglądać
się do tyłu i nie martwić jutrem.
Uwielbiam ten cytat:
Wiara to zrobienie pierwszego kroku, gdy nie masz
nawet pewności, że następne stopnie drabiny istnieją.
Kogo kochasz?
Kocham męża, rodziców, brata. A przede wszystkim kocham samą siebie, za to,
jaka jestem i nie zmieniam się na „życzenie’ innych. Nikt za mnie mego życia
nie przeżyje.
W czym pokładasz nadzieję?
We własnych możliwościach, samozaparciu. Jakiś czas temu przekonałam
się, że umysł organizmowi wysyła błędne informacje, gdy umysł mówi, nie dasz
już rady a ciało nadal pracuje.


Jestem pod wrażeniem ile egzemplarzy liczy Twoje biblioteczka :)
OdpowiedzUsuńDużo? Jak na 3 lata prowadzenia bloga to może być ;)
UsuńOch! Cudownie się czyta te odpowiedzi :)
OdpowiedzUsuńteż mam słabość do okładek i ze względu na nie robię zakupy. w dużej mierze zgubny nałóg.
OdpowiedzUsuńSporo, też mam podobną ilość książek co Ty w biblioteczce.
OdpowiedzUsuńPozycje Mistrz i Małgorzata oraz Zbrodnia i kara także bardzo mi się podobały.
Dzięki odpowiedziom, dowiedziałam się czegoś o Tobie, zawód nauczyciel-bibliotekarz wzbudził we mnie ogromny zachwyt. Gratuluję
OdpowiedzUsuńDziękuję za odpowiedzi na moje pytania. Mnóstwo książek masz.
OdpowiedzUsuńFajnie dowiedzieć się o Tobie czegoś więcej niż tylko, jakie książki czytasz :))
OdpowiedzUsuńCiekawe odpowiedzi. I całkiem pokaźna biblioteka ;)
OdpowiedzUsuńSuper, że odpowiedziałaś na moje pytania. Gratuluję tak pokaźnej biblioteczki. Czekam na kolejne odpowiedzi.
OdpowiedzUsuńHmm. Bardzo podobają mi się Twoje odpowiedzi na moje pytania :)
OdpowiedzUsuńTeż bym tak chciała...
Pozdrawiam :*
Bardzo lubię czytać takie wywiady, dzięki nim mam możliwość lepiej poznać autora bloga, przez co staje mi się bliższy i jakoś łatwiej zrozumieć go. :)
OdpowiedzUsuń"Kocham męża, rodziców, brata. A przede wszystkim kocham samą siebie, za to, jaka jestem i nie zmieniam się na „życzenie’ innych. Nikt za mnie mego życia nie przeżyje." - bardzo mi się ta odpowiedź podoba. :)
OdpowiedzUsuńCieszę się, że podobają się Wam moje odpowiedzi :) Kolejna część za tydzień we środę, a trzecia ostatnia 20 sierpnia razem z ogłoszeniem wyników :)
OdpowiedzUsuńCieszę się, że podobają się Wam moje odpowiedzi :) Kolejna część za tydzień we środę, a trzecia ostatnia 20 sierpnia razem z ogłoszeniem wyników :)
OdpowiedzUsuńDziękuję za odpowiedź. Nie uważam, że to nudne. Potwierdza się, że istotne są wspólne zainteresowania. Tak trzymajcie.
OdpowiedzUsuń