"Klub Matek Swatek. Operacja: Londyn", Ewa Stec


autor: Ewa Stec
tytuł: "Klub Matek Swatek. Operacja: Londyn"
wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte, Kraków 2011, str.378
ISBN: 978-83-7515-4-148-0
Z półki

Z twórczością Ewy Stec miałam okazję zapoznać się przy lekturze "Klubu Matek Swatek". Przy jej lekturze spędziłam miło czas, było mnóstwo humoru, to była lektura lekka i przyjemna. Drugą część przygód Matek Swatek udało mi się zdobyć dzięki wymianie na LC.

KMS dostał kolejne zlecenie od zatroskanej matki, która pragnie szczęścia dla swej córki Alicji. Jednak należy się udać do Londynu, gdyż tam właśnie przebywa  Alicja. Dziewczyna pracuje w pubie, w którym pracują młodzi ludzie, można by powiedzieć wszystkich narodowości. Obecnie dziewczyna cierpi po rozstaniu z Igorem, jednak nie dane jej jest długie umęczanie gdyż zakochuje się w arystokracie Archibaldzie. Jak się okazuje nie wszyscy mówią prawdę i  nie podają się za tego kim są faktycznie. Dodatkowo sprawę komplikują miłostki samych agentek. Czy uda im się doprowadzić sprawę do końca, czy podołają zadaniu?

Tak jak pierwszą część czytało mi się bardzo szybko i przyjemnie tak tutaj było całkiem inaczej. Nie powiem humoru mnóstwo, podobnie jak w pierwszej części, pióro lekkie i przyjemne w odbiorze. Jednak mnogość wątków w których lekko się pogubiłam, i mam wrażenie że autorka również nie nadążała spowodowały zmęczenie przy czytaniu. Musiałam kilkakrotnie wracać kilka stron wcześniej aby przekonać się czy faktycznie wiem o czym w danej chwili czytam. Wstyd powiedzieć ale książkę czytałam przez okres prawie 2 miesięcy, co u mnie się wcześniej nie zdarzyło.

Powiem tak: nie będę ani polecać ani odradzać tej lektury. Jedyne co to zachęcam na początku do przeczytania "Klubu Matek Swatek", gdyż jeśli zaczniemy od "Operacji Londyn" można się bardzo zawieść. Czy kontynuacja była potrzebna? W tym wypadku wydaje mi się, że nie. Pani Ewa Stec za dużo chciała pokazać, opisać i wyszło mydło i powidło.

Jednak samej autorce nie mówię nie. Bardzo chętnie sięgnę po inne jej tytuły, bo recenzje zachęcają.

Moja ocena: 3-/5



Książka bierze udział w wyzwaniach:

Komentarze

  1. Kasiu, awatar zmieniłaś!!! Rewelacja!! Świetnie wyglądasz i opis pod zdjęciem jest bardzo ciekawy. Kotka z suczką?? Duet niesamowity:)
    I pozmieniałaś troszkę na swoim blogu:):):)
    Tej książki nie posiadam i jak widzę nie mam czego żałować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszkę się pozmieniało w związku z tym, że założyłam konto (nie wiem tylko po co ) na Google+- nie podoba mi się że jestem z imienia i nazwiska :/ Ale to nic.
      Dziękuję- trochę się u mnie pozmieniało kilka razy w tyłek dostałam to i podejście zaczęłam mieć inne ;)
      Zmian też troszkę- bo wydaje mi się że teraz przejrzyściej jest.

      Co to KMS. Operacja Londyn- czekałam z niecierpliwością aż ją przeczytam (nie zapoznawałam się wcześniej z recenzjami) ale widzę że nie tylko ja się zawiodłam :(

      Usuń
  2. Sama nie wiem, ale raczej się nie skuszę, skoro nic nadzwyczajnego.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na razie sobie podaruję jeśli szału nie ma ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam pierwszej i tej raczej pewnie też nie przeczytam,

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Dziękuję za pozostawiony ślad....

Popularne posty