"Rzeźniczka z Małej Birmy", Hakan Nesser


autor: Hakan Nesser
tytuł: "Rzeźniczka z Małej Birmy"
wydawnictwo: Czarna Owca, Warszawa 2013, str.375
ISBN: 978-83-7554-660-6

Inspektorowi Gunnarowi Barbarottiemu umiera ukochana żona. Jego szef Asunander, który za miesiąc odchodzi na emeryturę zaleca ponowne wzięcie się za sprawę niewyjaśnionego od wielu lat morderstwa. Tytułowa Mała Birma to niewielkie gospodarstwo w którym mieszka Ellen Bjarnebo z mężem Harrym i dwunastoletnim synem. Obok znajduje się Wielka Birma którą zamieszkują dwaj bracia Sven i Arvid Helgessonowie. Ellen nie wiedzie szczęśliwego życia, mąż nadużywa alkoholu, a gdy go nadużywa jest bardzo nieprzewidywalny i często dochodzi do rękoczynów. Czasami udaje się Ellen "skusić go" szybkim seksem, aby ten nie wyładowywał swoich frustracji nad ich synem Billym, który jest zamknięty w sobie, prawie wogóle się nie odzywa a jedyną jego pasją są ołowiane żołnierzyki. Przychodzi dzień gdy Ellen nie wytrzymuje i zabija męża młotem kowalskim, a jego ciało ćwiartuje i ukrywa w lesie. Zostaje skazana za to na 11 lat więzienia. Jednak coś się nie zgadza, gdyż po latach mało kto wierzy, że to Ellen zabiła męża.
Rozwikłać tę tajemnicę ma właśnie inspektor Barbarotti.
Początkowo Gunnar jest wściekły na swego szefa, że ten stara się go czymś zająć i do tego sprawą która wydaje się nie do rozwiązania.
Asunander również odkryje jeszcze swoje karty i wyjawi w jakim celu interesuje się tą zbrodnią.

To świetny kryminał, ale jakże inny od tych które czytałam do tej pory. Fabuła rozwija się bardzo powoli, toczona jest dwutorowo lata obecne oraz lata w których zdarzyła się ta zbrodnia. Jest to trochę mistyczne Gunnar  cierpi po stracie żony, nawet oddaje się pod opiekę psychologa. Stara się zrozumieć czy śmierć żony miała jakikolwiek sens i jeszcze ta rozmowa z Bogiem oraz czytanie Pisma Świętego- to wszystko pozwala mu jeszcze w miarę normalnie egzystować. Natomiast wplecenie w historię zdarzeń z  roku '89 jest wskazane, gdyż poznajemy życie Ellen, jej egzystowanie był mężu-sadyście, pozwala lepiej zrozumieć jej postępowanie.

To kryminał który toczy się powoli swoim torem. W trakcie czytania przeżyłam niewielkie rozczarowanie, gdy odkryłam kto jest faktycznym zbrodniarzem i czytałam już tylko aby dokończyć zbrodnię. Jednak jak zawsze przy Czarnej Serii zostałam maksymalnie zaskoczona, kto by pomyślał, że tak się to skończy?

Reasumując: fani Czarnej Serii się nie zawiodą, wielbiciele kryminałów również spędzą interesująco czas przy tej lekturze. Ja polecam- bardzo dobra książka.

Moja ocena: 5-/5

Za możliwość przeczytania książki dziękuję serdecznie Wydawnictwu Czarna Owca.

 Książka bierze udział w wyzwaniu "Pod hasłem"- państwa-miasta.

Komentarze

  1. Lubię kryminały, niestety tych autorstwa Haken, nie miałam jeszcze okazji poznać, może kiedyś będę miała możliwość by je przeczytać. Twoja recenzja brzmi bardzo zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż się nie mogę doczekać, aż książka trafi pod mój dach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Aktualnie Nessera czytam "Drugie życie Pana Roosa". Natomiast co do "Rzeźniczki..." zastanowię się, wolę jak akcja w kryminałach toczy się dosyć szybko.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Dziękuję za pozostawiony ślad....

Popularne posty