"Single", Meredith Goldstein



tytuł: "Single"
autor: Meredith Goldstein
wydawnictwo: Wydawnictwo M, Kraków 2012, str. 237
ISBN: 978-83-7595-556-9

Singiel to osobą żyjąca w pojedynkę z własnego wyboru, kiedyś były to stare panny i kawalerowie a teraz podobno aby ładniej brzmiało są single.
Singiel nie jest uzależniony od innych, egzystuje sam i jest mu z tym dobrze- a jednak. Problem pojawia się gdy jesteśmy zaproszeni na uroczystość na którą najczęściej przychodzi się z osobą towarzyszącą- np. na wesele. 

Bee ma właśnie problem, jako przyszła panna młoda ma w swoim otoczeniu przyjaciół kilku singli, których pragnie zaprosić na swój ślub, tylko problem polega na ich usadzeniu. Jednak koniec końców udaje jej się to zrobić, pomimo tego, że Hannah będzie oglądała swego byłego z inną. 

Nastawiłam się pozytywnie na ten tytuł, gdyż oczekiwałam lekkiej prostej i przyjemnej lektury z dozą humoru. Jednak poczułam lekkie rozczarowanie już na początku- książka wbrew pozorom była nudna, bohaterzy przewidywalni. Pomimo tego, że każda historia to oddzielny rozdział i każdy z bohaterów przedstawia swoje odczucia z własnej perspektywy, to jednak gubiłam się w bohaterach i nie potrafiłam ich w jakiś sposób określić. Sama się dziwię sobie, że przeczytałam tę książkę do końca, nie wiem jak ale dałam jej szansę jednak urwane zakończenie jeszcze bardziej mnie do niej zraziło.

Meredith Goldstein pisze prostym językiem i pomimo właśnie tego że jednak nie przypadła mi do gustu to dosłownie w kilka godzin ją przeczytałam.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu M.

Moja ocena: 2+/5

Komentarze

  1. Nie, raczej nie dla mnie. Sam prosty język trochę mnie odstraszył. Czasami zwracam uwagę na formę, jak fabuła odstrasza, a tu widzę, że ani to, ani tamto nie przyciąga.

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie ją przeczytałam. Ale choć tez spodziewałam się lekkiej lektury, to dobrze, że autorka pokazała nam życie singli od tej gorszej strony, ich samotność, problemy, życie przeszłością. Samo ustawianie singli przy stole i stwierdzenie, że z nimi tylko kłopot daje do myślenia jak są traktowane osoby samotne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie ominę, choć sam nikogo nie mam to jakoś mnie nie bardzo interesuje ta książka :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Dziękuję za pozostawiony ślad....

Popularne posty