Wojny kobiet, Ewa Ornacka, Piotr Pytlakowski
Autor: Ornacka Ewa, Pytlakowski Piotr
Tytuł: Wojny kobiet
Wydawnictwo: Rebis, Poznań 2015, str. 366
ISBN: 978-83-7818-733-2
Książki
oparte na faktach zawsze znajda miejsce w mojej biblioteczce. Tak też się stało
z publikacją pt. Wojny kobiet pióra
Ewy Ornackiej i Piotra Pytlakowskiego. Książka opisująca historie tych, które
postanowiły przeciwstawić się prawu, policji i mafii. Poznamy losy Moniki
Dobrowolskiej Mancini, której mąż walczył z kamorrą, Lucyny Biej poszukującej
zaginionego męża, pomimo, że wszyscy wokół wmawiali jej, że ten uciekł za
granicę za młodszą, poznamy córkę generała policji oskarżonego o współpracę z mafią
paliwową, siostrę porwanego i zamordowanego Krzysztofa Olewnika i wiele innych.
Ewa
Ornacka, dziennikarka śledcza i scenarzystka. Autorka książek Tajemnice zbrodni i Alfabet mafii, scenariusza filmu Świadek w reżyserii Andrzeja Kostenki i serialu dokumentalnego Zbrodnie niedoskonałe. Autorka reportaży
telewizyjnych o przestępczości zorganizowanej i białych kołnierzykach.
Piotr
Pytlakowski, dziennikarz, scenarzysta, autor i współautor książek Republika
MSW, Czekając na kata, Alfabet mafii, Śmierć za 300 tys., Agent
Tomasz i inni, Wszystkie ręce umyte
i Biuro tajnych spraw. Nakręcił kilka
filmów dokumentalnych i kilkanaście reportaży telewizyjnych. Nagrodzony
„Polskim Pulitzerem” w kategorii dziennikarstwo śledcze i nagrodą Adwokatury
Polskiej „Złota Waga”.
Wojny kobiet
to książka, która emanuje siłą kobiet, które zostały postawione przed
ostatecznością, które walcząc o dobre imię, o dobro swojej rodziny są wstanie
zrobić wszystko, przewrócić świat, aby tylko prawda wyszła na jaw, a winni
całej tej farsy zostali ukarani.
Pytania,
jakie zadają autorzy książki tym kobietom nie raz jeżą włos na głowie. Wysuwa
się pytanie skąd tyle odwagi, aby zadać tak trudne pytanie, czy nie obawiają
się, że te panie, które i tak wiele złego już przeszły, stały się przez to
jeszcze silniejsze, mogą zaatakować ze zdwojoną siłą? Przecież kobieta
postawiona przed ostatecznością może posunąć się do wszystkiego.
Z
jednej strony trudne pytania zadawane przez redaktorów, jednak nie na tyle
ostre, aby kobiety, którym zostały zadane poczuły się nieswojo, czy wręcz
odmówiły odpowiedzi na nie.
Poprzez
historie ukazane w tej książce zauważamy, jakie mamy dziurawe prawo, jak łatwo
oskarżyć kogokolwiek tak naprawdę, jeśli nie zostaje znaleziony prawdziwy
winny, albo „ktoś” nie chce, aby to się stało. Wywiady z tymi paniami pokazują
jak łatwo można komuś delikatnie mówiąc uprzykrzyć życie.
Wojny kobiet
polecam wszystkim tym, którzy chcą się przekonać ile potrafi zrobić tzw. „słaba
płeć”, aby ochronić swoich bliskich, stanąć po stronie prawdy i za wszelką cenę
do niej doprowadzić. Ich czas nie kończy się wtedy, gdy dochodzi do tragedii,
gdy ginie ich mąż, brat czy syn. One walczą nadal. Chcą w końcu pokazać, jakie
u nas jest prawo, że ręka rękę myje, istnieją tylko układy i układziki.
Kobiety
te są często same, poniżane, wyśmiewane, walczące ze skorumpowaną policją,
stronniczymi mediami jednak znajdują w sobie na tyle dużo siły, aby stanąć same
przeciw temu wszystkiemu złu, nieprawdzie, aby oczyścić swoich bliskich z
zarzutów i chronić tych najmłodszych – dzieci.
Wojny kobiet
to trzynaście historii, historii dość schematycznie przedstawionych. Najpierw
dziennikarze nakreślają nam historię danego bohatera, by potem przeprowadzić z
nim wywiad zadając nie raz trudne pytania.
Polecam
serdecznie.
Świat kobiet z naszej książki
zawalił się jednego dnia. Musiały zbudować go na nowo i zrobiły to według
własnych zasad, opartych na prawdzie, a nie na półprawdach rzeczników prasowych
policji i prokuratury. […] żadna z opisanych tu kobiet nie miała poczucia, że
zrobiła coś nadzwyczajnego. Mówiły nam, że każda kobieta – gdy odbiera się jej
poczucie niebezpieczeństwa i krzywdzi osobę, którą kocha najbardziej – zapomina
o strachu. Porządkuje wtedy swój wywrócony do góry nogami świat i – dopiero gdy
to zrobi – pomyśli czasem, że mogła być ostrożniejsza.



Z pewnością spotkam tu silne kobiece osobowości, dlatego sięgnę ]
OdpowiedzUsuńMoje-ukochane-czytadelka
Z chęcią zapoznałabym się z tymi historiami, uwielbiam czytać takie książki.
OdpowiedzUsuńNie przepadam za literaturą faktu.
OdpowiedzUsuńJa również uwielbiam takie książki oparte na faktach. Zawsze czytam je do ostatniej strony!
OdpowiedzUsuńTakie książki to coś w sam raz dla mnie:)
OdpowiedzUsuńUwielbiam literaturę faktu więc na pewno sięgnę po tą książkę.
OdpowiedzUsuńhttp://ksiazkiociekawychtresciach.blogspot.com/
Lubię kobiety, które potrafią walczyć o swoje. Tym samym książka musi do mnie trafić :)
OdpowiedzUsuńBardzo sobie cenię historie oparte na faktach, dlatego będę miała na uwadze powyższą pozycję, jak tylko uporam się z moimi obecnymi zaległościami recenzenckimi.
OdpowiedzUsuńKsiążki oparte na faktach są najlepsze! Chętnie skorzystam z polecenia i przeczytam powyższą lekturę.
OdpowiedzUsuń