Niepokorne. Klara, Agnieszka Wojdowicz


Agnieszka Wojdowicz
Niepokorne. Klara
Nasza Księgarnia, Warszawa 2015, str. 411
ISBN: 978-83-10-12712-9

Minął już rok od momentu, gdy zapoznałam się z pierwszą częścią trylogii „Niepokorne” pióra Agnieszki Wojdowicz. Niepokorne. Eliza zrobiła na mnie tak duże wrażenie, że z niecierpliwością oczekiwałam momentu, gdy na rynku wydawniczym ukaże się drugi tom. Gdy tylko Niepokorne. Klara trafiła w moje ręce bez reszty oddałam się lekturze.

Główną bohaterką drugiej części trylogii, autorka zrobiła Klarę. To póki co ta, której najbardziej kibicuję i która skradła moje serce już w poprzedniej powieści. Klara Stojnowska, kobieta wyemancypowana, córka szanowanego w kręgach profesora. Ona również nie zamierza wychodzić za mąż, wychodzi naprzeciw wszelkim konwenansom, to, co nie przystoi kobietom w tamtych czasach, krótkie fryzury – dla niej było chlebem powszednim. Publikuje swoje teksty pod pseudonimem, aby tylko nie zaszkodzić pozycji ojca. Działa na rzecz słabszych organizując kwesty, zbierając pieniądze na ubogich (cytat z mojej opinii pierwszej części). Mamy rok 1896, Klara po przerwanych studiach w Berlinie powraca do Krakowa, gdzie rozpoczyna zajęcia z literatury i historii. W tym samym czasie rozpoczyna się strajk cygarniczek, któremu dziewczyna przygląda się z wielkim zainteresowaniem i na jego kanwie pisze artykuł, w którym wyraża dość niepochlebną opinię na temat praw kobiet. Poznaje tam inżyniera – Jerzego Platera, który wydaje się zainteresowany tą nieprzeciętną kobietą. Na pierwszy plan dość mocno wysuwa się twardy charakter bohaterki, która nie pozwala wmawiać sobie czegoś, co jest sprzeczne z jej myśleniem. Nie raz podejmuje ryzyko, przeciwstawia się rodzicom, co powoduje jej ciągłe kłopoty.

Również u Judyty wiele się dzieje. Myśl o Maurycym Stojnowskim jej nie opuszcza, jednak gdy ten przyjeżdża ze swoją narzeczoną do Krakowa, Judyta postanawia przyjąć propozycję pracy w pracowni Miny Ebner w Wiedniu. Dzięki temu poznaje wielu wysoko postawionych ludzi, a w jednym z nich się zakochuje.
Tym razem, historia Elizy odchodzi na plan dalszy. Kobieta wiedzie szczęśliwe życie u boku Antona. Problemem staje się ukończenie Studium Farmaceutycznego UJ. Czy jej się uda?

Niepokorne. Klara to niesamowita kontynuacja serii, to historia, która wciąga od samego początku i trzyma w niepewności do ostatniej strony. Naprawdę trudno jest opisać losy kilku bohaterów w jednej powieści, na tyle dobrze, aby nie przejaskrawić, nie przegadać i tak opisać historie bohaterów, aby w nich się nie pogubić.  Agnieszka Wojdowicz robi to w sposób nad wyraz plastyczny i interesujący. Książkę czyta się niezwykle szybko, stwierdzam, że wręcz za szybko, bo po lekturze pozostaje niedosyt, że to już, że trzeba czekać na kolejną, ostatnią już część.
Autorka skupiła się na niesamowicie ciekawym zagadnieniu, a mianowicie na prawach kobiet, walce kobiet o równość i wolność. I o to walczą właśnie te trzy nieprzeciętne bohaterki, a każda na swój sposób.

Przedstawienie trzech bohaterek na kanwie jednej historii to niesamowita paleta barw. Każda z nich jest inna, każda nieprzeciętna i wiedząca, czego chce, twardo stąpająco po ziemi. Autorka niesamowicie interesująco wplotła swoją historie w tło historyczne. Postawiła swoje bohaterki na równi z osobami znanymi i cenionymi, co daje powieści sporo realizmu.

Mam nadzieję, że na historię Judyty autorka nie da długo nam czytelnikom czekać. Mam wrażenie, że jej historia będzie niesamowicie ciekawym uzupełnieniem całej serii i wiele ciekawych faktów o bohaterkach jeszcze przed nami odkryje.

Moja ocena: 8/10


Za książkę dziękuję portalowi Sztukater

Komentarze

  1. Dawno temu czytałam tylko pierwszy tom.

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam tę sagę, ach jakby było miło gdyby coś nowego autorki się ukazało

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za pozostawiony ślad....

Popularne posty