Zielony zakątek, Debbie Macomber
Autor: Debbie Macomber
Tytuł: Zielony zakątek
Wydawnictwo: Harlequin Mira, Warszawa 2015, str. 464
ISBN: 978-83-238-9040-9
Książki autorki, których opinie znajdziecie na blogu
Z
wielką niecierpliwością oczekiwałam kolejnego spotkania z mieszkańcami Zatoki
Cedrów. Twórczość Debbie Macomber polubiłam od pierwszej jej powieści, którą
miałam okazję poznać. Dlatego też z wielką przyjemnością sięgnęłam po Zielony zakątek.
Mary
Jo sama wychowuje swoją malutką córeczkę. Niestety jej spokój burzy informacja,
że ojciec dziewczynki zapowiada sądową walkę o opiekę nad dzieckiem, pomimo, ze
jeszcze niedawno zapierał się, że jest ojcem.
Brat
Mary Jo, Linc żyje szczęśliwie ze swoją żoną Lori. Niestety komuś przeszkadza
ich szczęście na tyle, że powoduje różne negatywne posunięcia, aby tylko popsuć
pozytywne kontakty między małżonkami.
Rachel
Peyton nie potrafi znaleźć wspólnego języka ze swoją pasierbicą. Niestety problemy
zaczynają się nawarstwiać, gdy okazuje się, że Rachel spodziewa się dziecka.
Jak
ze swoimi problemami poradzą sobie tym razem bohaterowie powieści? Czy każdemu
z nich uda się rozwiązać swój problem i na ile uda się to zrobić?
Powrót
do Cedar Cove był dla mnie niesamowitą przygodą. Nic się nie zmieniło, autorka
podobnie jak w poprzednich częściach, tak również i tutaj przedstawia nam wielu
bohaterów, co może powodować lekkie zagubienie w lekturze. Jednak jeśli znamy
już język i styl pisania Debbie Macomber to jesteśmy już tego na tyle świadomi,
że przestajemy zwracać uwagę na ten „mankament”. Z czasem wszystko układa się w
spójną całość.
Zielony zakątek
to niesamowita kontynuacja serii Zatoki Cedrów, która o dziwo można czytać bez
zachowania kolejności, gdyż nie wpływa to jakoś szczególnie na odbiór historii.
Historie tu ukazane są prawdziwe i zdarzyć się mogą nawet na „naszym podwórku”.
Mnóstwo tu wątków, dzięki czemu poznajemy kilku bohaterów, jednak zaczynają się
one ze sobą z czasem splatać i powodują, że zatracamy się po raz kolejny w
opowieści autorki.
Cóż
mogę powiedzieć? Uwielbiam lekkie pióro autorki, jej pomysłowość na fabułę
poruszającą zarówno bardzo trudne jak i lekkie problemy. Zielony zakątek to
świetna pozycja dla odstresowania się, spędzenia czasu z lekturą mało
wymagającą.
Jeśli
nie mieliście okazji poznać jeszcze pióra autorki, to polecam serdecznie po sięgnięcie
po ten i inne tytuły z serii.
Moja ocena:
Za książkę dziękuję wydawnictwu





Przeczytałam już kilka książek z tej serii. Wszystkie mi się podobały, ale pierwszy tom chyba najbardziej. To on chwycił mnie za serce
OdpowiedzUsuńHarlequiny to absolutnie nie dla mnie, ale polecę mamie - a nuż, jeszcze nie czytała :)
OdpowiedzUsuńwww.recenzent.com.pl
Nie miałam okazji przeczytać właśnie żadnego utworu autorki, ale zdążyłam zauważyć, że w jej dorobku królują lekkie, rozluźniające opowieści. A takich nigdy mało :)
OdpowiedzUsuńCzytałam tej autorki ''Hotel na rozdrożu'' oraz ''W cieniu naszego domu'',, zaś ''Wiktoriańska herbaciarnia'' leży na półce i czeka na swoją kolej. Powyższa pozycja może i dobra, ale mnie nie zainteresowała. Po prostu ostatnio czuję przesyt takimi książkami. Wole teraz inne gatunki literackie.
OdpowiedzUsuńJestem już po lekturze. Jutro opublikuję swoją recenzję. To świetny umilacz czasu.
OdpowiedzUsuńA ja właśnie przeczytałam taką niepochlebną recenzję. Miałam z niej zrezygnować, ale może jednak dam jej szansę :)
OdpowiedzUsuńPolubiłam książki Macomber, muszę sięgnąć po kolejną z tej serii :)
OdpowiedzUsuńNie czytała żadnej książki z tej serii, a widzę że to moje klimaty :) muszę poszukać w bibliotece :)
OdpowiedzUsuńSiostra bardzo lubi twórczość Debbie Macomber. Gdy ta książka będzie dostępna w bibliotece na pewno też ją przeczyta.
OdpowiedzUsuńCzytała całą serię 'Zatoki Cedrów' tej autorki :) Jak dla mnie trochę za dużo wątków; z początku nie mogłam się połapać, ale potem szło już gładko. Bardzo fajne książki, miło się je czyta :))
OdpowiedzUsuń