Sędzia od świętego Jerzego, Michael Tequila
Autor: Michael Tequila
Tytuł: Sędzia
od świętego Jerzego
Wydawnictwo: Novae Res, Gdynia 2015, str. 114
ISBN: 978-83-7942-566-2
Nigdy
nie interesowałam się polityką. Nie wiem czy to dobrze, czy źle. Nie do końca również
moje zainteresowania czytelnicze obracały się wokół tego zagadnienia. Jednak,
gdy w moje ręce trafiła książka Michaela Tequila Sędzia od świętego Jerzego, postanowiłam sprawdzić czy przypadnie
mi do gustu.
Michael
Tequila przedstawia nam w swojej powieści następujących bohaterów: Orlanda – sędziego sportowego oddanego
swojej pasji, nieskorumpowanego mężczyznę, który swoje życie spędził poza
granicami Polski; Leona Garolisa-
przywódcę partii Nowych Kreacjonistów, człowieka, którego irytuje wszystko i
wszyscy; oraz Leona Słabosilnego –
premiera z Partii Ewolucjonistów, człowieka łagodnego jak przysłowiowy baranek.
Orlando
zostaje podstępem zmuszony do sędziowania rozgrywce pomiędzy Garolisem i
Słabosilnym w corocznych rozgrywkach Sportowych Igrzysk Partii i Organizacji
Politycznych. Czy uda mu się przeprowadzić turniej bez „rozlewu krwi”, czy
okaże się człowiekiem z charakterem, czy jednak poniesie całkowitą porażkę?
Michale
Tequila jest poetą i pisarzem polsko-australijskim, z dorobkiem literackim w
postaci kilku tomików wierszy i powieści publikowanych głównie w formie
e-booków. Prowadzi blog na stronie autorskiej www.MichaelTequila.com
Szczerze
powiedziawszy podchodziłam do lektury dość sceptycznie, właśnie ze względu na
poruszoną tematykę polityczną. Jednak, gdy tylko przewróciłam kilka pierwszych
stron ta niewielkich rozmiarów książeczka wciągnęła mnie niesamowicie na tyle,
że przeczytałam ją za „jednym posiedzeniem”.
Bohaterzy,
jakich wykreował autor to niesamowite osobowości, ludzie z krwi i kości. Każdy z
nich to inny charakter i każdego poznawałam z niesamowitą ciekawością. Język,
którym posługuje się Michael Tequila jest plastyczny i przystępny, momentami
pokusiłabym się o stwierdzenie, że poetycki, co wpływa pozytywnie na odbiór
lektury. Dzięki lekkości pióra autora, zagadnienie polityczne przyswajałam dość
płynnie i nie powiem, ale z ciekawością.
Sędzia od świętego Jerzego
to satyra na obnażająca świat polityki i polityków. To jak autor ukazał to
zagadnienie, bardzo dokładnie pozwala zrozumieć elementy nim rządzące. Mamy polityków,
których interesuje tylko własna osoba, skorumpowanych, wzajemnie się
opluwających, wyszydzających niższe warstwy społeczne.
Kolejnym z plusów tej książki jest świetne poczucie humoru autora, które m.in. spowodowało,
że z książką spędziłam dość przyjemne popołudnie.
Jeśli
obawiacie się podobnie jak ja wcześniej zagadnień politycznych wplecionych w
fabułę książek, to polecam serdecznie sięgnięcie po lekturę Michaela Tequili. Na
pewno się nie zawiedziecie.
Moja ocena:
Za książkę dziękuję autorowi.




Nie cierpię wątków politycznych, choć Ty wyjątkowo skutecznie kusisz, mimo to muszę się jeszcze zastanowić.
OdpowiedzUsuńZa politycznymi wątkami nie przepadam, ale skoro to taka dobra lektura, to się zastanowię.
OdpowiedzUsuńCieszę się, że to kolejna pozytywna recenzja tej książki. Czeka już bowiem u mnie na przeczytanie.
OdpowiedzUsuńMam podobne nastawienie co Ty do tej książki jednak wątpię, że zdołam się przekonać.
OdpowiedzUsuń