Krzyk Mandragory, Piotr Kulpa
Autor: Piotr Kulpa
Tytuł: Krzyk Mandragory
Wydawnictwo:
Videograf, Chorzów 2014, str. 346
ISBN: 978-83-7835-322-5
Seria: Pan na Wisiołach
Z
wielką niecierpliwością oczekiwałam kolejnej części serii ”Pan na Wisiołach”
Piotra Kulpy. Po lekturze Mrocznego
siedliska miałam niepohamowany wręcz apetyt na dalsze losy rodziny Smutów.
Dlatego też, gdy tylko Krzyk Mandragory
trafił w moje ręce wzięłam się za lekturę porzucając wszystkie inne.
Los
Smutów okazuje się przesądzony. Ich plan wyjazdu na wieś i ułożenie życia od
nowa, spalił na panewce. Tymek miał oddać się swojej pasji rzeźbienia, Magda
miała leczyć zęby mieszkańcom, a ich syn Czaruś miał się odblokować i zacząć
ponownie mówić. Niestety ich marzenia nie do końca się spełniają. Tymek ma
tajemnicę, której boi się wyjawienia, dlatego też zaprzestaje leczenia syna u
miejscowego znachora. Magda jest zła na męża, Czaruś ucieka z domu. Na taki
obrót sprawy czeka tylko Bargieł, który wykorzystuje sytuację by zrealizować
swój plan.
Ponowne
przeniesienie się do historii rodziny Smutów dało mi wiele satysfakcji. Jednak jak
zawsze miałam dość sporą obawę czy autor udźwignie temat i druga część serii
nie stanie się słabym powieleniem części pierwszej i zapychaniem jej
czymkolwiek, aby tylko iść na ilość a nie na jakość. Na szczęście autor podołał
i bardzo dobrze mu to wyszło.
Krzyk Mandragory
trzyma niesamowity poziom części pierwszej. Na każdej przewracanej stronie
odczuwamy specyficzny dla autora element grozy. Akcja niby toczy się
niespiesznie, jednak przy lekturze miałam odczucie, że gdy tylko obejrzę się za
siebie, to coś złego się stanie.
Pierwszy
raz coś takiego się ze mną działo przy okazji lektury książki. Oczywiście uznaję
to na plus, gdyż pisać trzeba umieć, a Piotr Kulpa to niezaprzeczalnie potrafi.
Historia
opowiedziana jest ciekawym i prostym językiem, dzięki czemu książkę czyta się w
niesamowitym tempie.
Jeśli
mieliście okazje zapoznać się z Mrocznym
siedliskiem polecam serdecznie jego kontynuację, a na pewno się nie
zawiedziecie.
Moja ocena:
Za książkę dziękuję wydawnictwu





Nie znam tej serii, ale będę miała ją na uwadze.
OdpowiedzUsuńMuszę w końcu zapoznać się z pierwszym tomem ;)
OdpowiedzUsuńNaprawdę taka dobra? To mnie zaskoczyłaś ;) Dam jej szansę.
OdpowiedzUsuńZdecydowanie nie dla mnie jeśli chodzi o gatunek, ale książki oceniane wysoko zawsze przykuwają wzrok. Więc moze się skuszę :)
OdpowiedzUsuńZdecydowanie muszę sięgnąć po tę serię! :)
OdpowiedzUsuńLiteratura grozy to coś co czytam najrzadziej - wyjątek robię tylko dla Dardy :)
OdpowiedzUsuńBardzo podoba mi się ta seria, jest niezwykle klimatyczna i intrygująca.
OdpowiedzUsuń