Koneser, Joanna Opiat-Bojarska




Autor: Joanna Opiat-Bojarska
Tytuł: Koneser
Wydawnictwo: Czarna Owca, Warszawa 2015, str. 350
ISBN: 978-83-8015-039-3




Wstyd się przyznać, ale nie znam twórczości Joanny Opiat-Bojarskiej, pomimo, że już od jakiegoś czasu jej książka Gdzie jesteś, Leno? czeka zakurzona na półce na swoją kolej. Postanowiłam tę sytuację zmienić w momencie, gdy w zapowiedziach wydawnictwa Czarna Owca ukazało się jej najmłodsze dziecko Koneser. Jako że uwielbiam książki tego wydawnictwa, postanowiłam bez zastanowienia sięgnąć również i po ten tytuł. 

Poznań wstrząsa informacja o znalezionych szczątkach kobiety, a po kilku zaledwie dniach wypatroszonym ciele mężczyzny. Obiema sprawami zajmują się podkomisarz Burzyński i posterunkowy Majewski, oraz antropolog Anita Broll. Obie sprawy łączą wspólne wątki, które stykają się w poznańskim domu publicznym Burdel Kingu. Czy policjantom oraz pani antropolog uda się rozwikłać zagadkę? W jaki sposób te sprawy łączy nielegalny proceder przeszczepu narządów oraz handlu żywym towarem? 

Joanna Opiat-Bojarska – poznanianka, absolwentka tamtejszej Akademii Ekonomicznej. Prowadzi firmę działającą na rynku nieruchomości. Miała napisać tylko jedną książkę, niestety wpadła w uzależnienie. W kryminale czuje się jak ryba w wodzie. Koneser jest jej siódmą powieścią.

Koneser to fabuła, która porwała mnie od samego początku. Autorka sprawnie posługuje się piórem manewrując pomiędzy wątkami i bohaterami. Historia przez nią przedstawiona w żadnym momencie nie spowodowała, że przewidziałam jej zakończenie, które tak naprawdę mocno mnie zaskoczyło.
Burzyński boryka się z problemami rodzinnymi, Majewski to typ mężczyzny, który lubi dobra zabawę, a kolejnym jego planem do odhaczenia na liście podbojów jest Anita Broll. Oj strasznie mnie ten Majewski denerwował swoim podejściem, jednak zmieniło się to z końcem lektury. Natomiast mocno kibicowałam Burzyńskiemu, aby udało mu się rozwiązać problemu małżeńskie.

Koneser to wielowątkowa fabuła, poruszająca trudne tematy braku pieniędzy i co za tym idzie sięgnięcia po ostateczność, a mianowicie nielegalnej sprzedaży narządów. 

Autorka nie kryje również, że posiłkowała się wieloma rozmowami z osobami, które posiadają wiedzę w danej dziedzinie, a którą ona dość dobrze i plastycznie przemyciła do lektury. Dzięki czemu wiemy, że historia nie jest „wyssana z palca” i wiele w niej jest prawdy. 

Polecam gorąco Konesera, a mi pozostało wziąć się za inne lektury autorki.


Moja ocena:


Za książkę dziękuję wydawnictwu


Komentarze

  1. Bardzo lubię książki z tej serii. Do tego polska autorka, trzeba przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czułam, że autorka rozwinie skrzydła. W sumie zawsze mi odpowiadało jej pióro, cieszę się z tego uzależnienia od pisania :) Z chęcią przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przedostatni akapit bardzo mnie zachęcił, choć raczej nie czytam takiej literatury. Poza tym okładka intryguje. Chyba się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety, ja jeszcze nie znam żadnej książki tej autorki, ale wszystko przede mną!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mów, że wstyd, bo ja też nie znam prozy tej autorki, a jakoś nie trafia się okazja, żeby to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie również bardzo podobał się Koneser :) Czekam na kolejną książkę z duetem Majewski- Burzyński :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja również nie znam tej autorki, więc czujewielki wstyd. Gdzie jesteś Leno chcę, ale Konesera pragnę !

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale się cieszę, że Koneser zasilił mój czytnik :). Nie znam autorki, ale już liczę na świetną lekturę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Autorki na razie tylko czytałam "Blogostan", ale Twoja recenzja zwróciła moją uwagę na "Konesera".

    OdpowiedzUsuń
  10. Kurczę, nazwisko tej pani gdzieś obiło mi się o uszy. Moja Teściowa zaczytuje się w czarnej serii, więc jej polecę "Konesera".

    OdpowiedzUsuń
  11. Też nie czytałam żadnej książki autorki, ale mam w planach, a tę na pewno będę chciała przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam jedną książkę pisarki i byłam nawet zainteresowana. ,,Koneser" także mnie ciekawi.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za pozostawiony ślad....

Popularne posty