Sandy II, Aleksander Janowski (zaległa recenzja 2014)




Po lekturze pierwszej części Sandy pióra Aleksandra Janowskiego miałam wielką chrapkę na kontynuację. Druga część dość szybko do mnie dotarła, jednak czy wywarła na mnie takie samo wrażenie?

Michale nadal skupia się na napisaniu scenariusza do filmu o wątku terrorystycznym. Jednak tym razem w drogę wchodzi mu mafia, która zastrasza go i doprowadza do tego, że zdjęcia do filmu zostają przerwane. Te wydarzenia doprowadzają do tego, że i lokalna władza traci na tym, gdyż przerwanie zdjęć doprowadza do utraty wszelkich dochodów z tego przedsięwzięcia. Okazuje się również, że huragan „Sandy”, który nawiedza niżej położone tereny Nowego Jorku nie jest naturalnym zjawiskiem. Czy to oznacza, że ktoś manipuluje zjawiskami atmosferycznymi? 

Sandy II to tygiel gatunkowy, w którym znajdujemy elementy kryminału, sensacji, powieści obyczajowej przeplatanej komedią. Książkę przeczytałam jeszcze w zeszłym roku, ale tak naprawdę nie zrobiła na mnie wrażenia. Spodziewałam się po pierwszej części wybuchu emocji i niesamowitej akcji. Akcja jest, jednak nie na tyle szybka, jakiej się spodziewałam. Plusem pozostaje to, że autor nadal trzyma poziom stylistyczny, pisząc prostym i przystępnym językiem, została również zachowana pierwszoosobowa narracja. I pomimo, że książkę czyta się dość szybko, to jednak zabrakło mi czegoś. Trudno mi określić, co to może być, pomijając, że akcja jest na wyższym poziomie niż w części pierwszej to jednak jest to stały poziom bez wyraźnego tąpnięcia. 

Nie mówię, że nie warto pochylić się nad tym tytułem. Tematyka tu zawarta, to coś nowego, o czym nie miałam okazji jeszcze czytać (chodzi tu o manipulację zjawiskami atmosferycznymi), jednak gdyby akcja stopniowo pięła się w górę, lub przynajmniej była szybsza to i mój odbiór lektury byłby pozytywniejszy.



Moja ocena:

Za lekturę  dziękuję wydawnictwu Psychoskok

Komentarze

  1. Książka raczej nie dla mnie :/
    Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. I ja pasuję, mam wrażenie że książka ma dość zawężony krąg odbiorców.

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę teraz, że pierwszym tomem się zainteresowałam, ale do tej pory nie przeczytałam. Szkoda, że w drugiej części czegoś Ci zabrakło.

    OdpowiedzUsuń
  4. Raczej książka mnie nie przyciąga.
    Zapraszam na konkurs! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochani, nie jest to książka z gatunku płytkiej biegunki akcyjnej ani wyścigu z czasem, czyli szybkiego przewracacza kartek...wręcz odwrotnie. Powieść jest wyłącznie dla czytelników wnikliwych mających czas i tylko tacy wyniosą z niej wartościowe wrażenia. Autor umiejętnie ukrył przekazywane treści w drugim, a nawet trzecim dnie. Zyczę przyjemnej lektury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ile osób tyle opinii :) Ja oczekiwałam szybszej akcji, niestety tego nie otrzymałam. Ale jak widać każdy może z lektury wynieść coś dla siebie.

      Usuń
    2. tak dokładnie. Osobiście wolę, gdy przy tego typu tematyce powieść pędzi, a np. obyczajówki mogą płynąć...to już zależy od gustów ;)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za pozostawiony ślad....

Popularne posty