Dlatego mnie kochasz, Magdalena Kołosowska
Małżeństwo nie jest stanem, jest
umiejętnością.
Magdalena
Samozwaniec
Powyższy
cytat według mnie najtrafniej charakteryzuje jednostkę zwaną małżeństwem. Związek
dwóch osób zatwierdzony prawnie i społecznie, regulowany poprzez zasady,
obyczaje czy przekonania. Niestety nie zawsze małżeństwa są szczęśliwe i
długie. Często kończą się dość szybko i drastycznie. Aby ta jednostka
przetrwała potrzebna jest miłość, zaufanie, uczciwość, a przede wszystkim obopólny
szacunek.
Agata
i Marcin poznali się jeszcze w liceum, tak naprawdę poprzez brata Agaty, który
poszukiwał perkusisty do swego zespołu. Od momentu, gdy zaczęli się spotykać
byli nierozłączni. I każdy, kto ich znał wiedział, że ten związek musi skończyć
się przed ołtarzem. Agata miała bardzo duże plany, co do swojego rozwoju osobistego,
niestety trochę skomplikowały je narodziny ich córeczki. Oddała się całkowicie
roli żony i matki, z doskoku wykańczając ich nowy dom. Jej marzenia odeszły na
bardzo daleki plan. Marcin stał się na tyle apodyktyczny, że nie po jego myśli
był powrót żony na studia. Całkowicie uzależnił ją od siebie, na każdym kroku pokazując,
kto tu rządzi. Wystarczyła iskra, by pierwszy raz podnieść rękę na Agatę. Tak szybko
jak pobił tak szybko zaczynał ją przepraszać. Jednak to dopiero początek
tragedii. Czy Agacie uda się wyzwolić z tego toksycznego związku, czy dla dobra
dzieci pozostanie z mężem tyranem?
Magdalena
Kołosowska, zodiakalny Wodnik, z wykształcenia ekonomistka, ani jednego dnia
nie przepracowała w wyuczonym zawodzie. Jadła chleb z niejednego pieca, była
sprzedawcą, handlowcem, prowadziła własną działalność gospodarczą. Na co dzień uwielbia
gotować, nałogowo czyta książki, słucha Hansa Zimmera i metalu. Prywatnie żona
jednego męża i matka dwóch córek.
Dlatego mnie kochasz,
to bardzo wiarygodna i realistyczna historia małżeństwa. Małżeństwa, które nie
przetrwało próby czasu. Małżeństwa gdzie to jedno z małżonków chciało być tym
rządzącym, trzymającym całą rodzinę w garści. Małżeństwa, gdzie tak naprawdę
nie wiadomo czy gest czy słowo, powodowały, że ten silniejszy pokazywał, na co
go stać.
Dlatego mnie kochasz
to historia kobiety, która poszukuje ciepła, zrozumienia, która tylko ze
względu na dzieci pozostaje w domu, w którym przemoc jest chlebem powszednim. To
historia kobiety, która dzięki doświadczeniom, jakie ją spotykają staje się
silniejsza, zaczyna walczyć o siebie, o dobro dzieci. Kobiety, która pomimo, że
doznała w życiu wielu upokorzeń ze strony męża, to jednak potrafi się z nim
dogadać.
To
tak naprawdę również z drugiej strony historia mężczyzny, który nie zaznał
miłości od swego ojca. I który po latach jego właśnie zachowanie przenosi do
swego domu. Wie, że robi źle, ale nie potrafi nad tym zapanować. Dopiero po
czasie zauważa jak wiele stracił.
Agata
tak naprawdę sama sobie jest winna
Każesz mi się kochać, będę cię
kochać, każesz mi służyć, będę ci służyć… Chcę być twoją niewolnicą, twoim
podnóżkiem, oparciem… twoją rozkoszą, przyjemnością… (…) To wtedy stałam się
tym, kim chciałam być. Jego niewolnicą.
Oddając
całkowicie siebie, nie wyznaczając pewnych granic, nie określając się w tym, co
się podoba lub nie spowodowała nieme przyzwolenie na zachowanie ze strony
Marcina.
Moje małżeństwo było niczym obrazek
ułożony z puzzli, niby cały, niby piękny, ale widać rysy.
Na
swojej drodze bohaterka spotyka również przyjaciół, którzy starają się jej
pomóc, uwolnić. Jednak to ona sama będzie musiała przebyć dość trudną drogę,
aby zrozumieć, że to ona jest najważniejsza, córki, które nie mogą patrzeć na
to jak ojciec traktuje ich matkę, gdyż później same znajdą takich mężczyzn,
myśląc, że tak musi po prostu być.
Dlatego mnie kochasz
to książka, którą czyta się bardzo szybko. Dość wartka akcja, świetnie
nakreślona fabuła oraz niesamowicie przedstawieni bohaterzy. Ich profile
psychologiczne są dopracowane do perfekcji, i pomimo, że czasami ich niektóre zachowanie
może irytować, to z czasem stwierdzamy, że tak po prostu pewnie sami byśmy postąpili.
Magdalena
Kołosowska poprzez świetny zmysł obserwacji, nakreśliła świetną historię, która
może się tak naprawdę dziać u nas za ścianą. Tak wydawałoby się proste i błahe
tematy, których odzwierciedlenie odnajdujemy w rzeczywistości, pokazują
problem, ale również nakreślają pewne wyjścia z tych trudnych sytuacji.
Jeśli
nie mieliście okazji jeszcze sięgnąć po ten tytuł to polecam serdecznie –
lektura na popołudnie gwarantowana.
Małżeństwo doprowadza do tego, że
ludzie zaczynają traktować siebie nawzajem jak przedmioty, będące ich
własnością, a nie jak wolne osoby.
Albert
Einstein
Moja ocena:
Książkę przeczytałam dzięki akcji





Trudny temat porusza , chciałabym ją przeczytać
OdpowiedzUsuńJeszcze nie czytałam, więc chętnie skorzystam z polecenia i po nią sięgnę.
OdpowiedzUsuńMoże kiedyś przeczytam, choć książka pewnie nie jest łatwa.
OdpowiedzUsuńNa razie chyba nie mam na nią ochoty może kiedyś.
OdpowiedzUsuńTemat ciekawy, tytuł zapisuje :)
OdpowiedzUsuńŻyciowa tematyka u mnie zawsze w cenie:)
OdpowiedzUsuńWłaśnie szykuje się do zawarcia związku małżeńskiego, więc ta książka może okazać się dla mnie trafiona :)
OdpowiedzUsuń