Blogowe, kwartalne zapowiedzi miesiąca
Grudniowa przerwa tak naprawdę wiele dobrego mi dała. Spowodowała m.in. przeorganizowanie w niewielkim stopniu mojej biblioteczki. Postanowiłam coraz częściej sięgać po książki z półki, gdyż posiadanie tylko dwóch półek, gdzie książki stoją w dwóch rzędach i są maksymalnie poupychane, a reszta która się nie zmieściła zasila jedną wielką półkę w szafce, doprowadza mnie do lekkiej furii - no nie lubię jak nie widzę wszystkich tytułów i aby znaleźć konkretny tytuł to muszę najczęściej zdejmować pierwszy rząd :/
W zeszłym roku rozpoczęłam akcję na blogu - blogowe zapowiedzi miesiąca, która początkowo bardzo dobrze mi szła, niestety już we wrześniu kiedy to przeczytałam ostatnią książkę z mojego osobistego stosu, nastąpiła nieoczekiwana przerwa. W stosie pozostały 4! zaległe tytuły :
Wiosna w Różanach, Zapach spalonych kwiatów, Tajemnice Skyle, Wygnana Królowa.
Nie lubię siebie za tę niekonsekwencję - jestem trochę w gorącej wodzie kąpana i często i gęsto łapię 2 sroki za ogon, a później wychodzą takie kwiatki :(
Z Nowym Rokiem postanowiłam, wrócić do zaległości, a następnie wziąć się za książki z poniższego stosiku, jednak jak tytuł posta sugeruje - jest to wybór książek na kwartał. Zobaczymy czy mi się uda, tym bardziej, że postanowiłam ograniczyć książki recenzenckie, więc powinnam mieć więcej czasu ;)
Mamy tu literaturę polską i zagraniczną.
Wiele dobrego czytałam o Fartownym pechu Rudnickiej, a że znam już jej twórczość to wiem, że wiele śmiechu czeka mnie przy lekturze.
Zastanawiam się również jak K. Michalak odnalazła się w nowym gatunku, dlatego też w stosie znajduje się Gra o Ferrin.
Nie znam twórczości Marty Grzebuły, dlatego też postanowiłam to zmienić siegając po Oszukaną.
Szpilki od Manolo - musiały się tu znaleźć - bo Lingas-Łoniewska to jedna z moich ulubionych polskich autorek.
Pochłaniacz Bondy - tu chyba nie muszę się tłumaczyć, powiem tylko to, że autorka pochodzi z moich okolic ;)
Trzy panie w samochodzie - bo bardzo lubię serię "Babie lato"
Drugi zagraniczny stos to przede wszystkim tytuły po prostu w moim klimacie, a jak będzie faktycznie - przekonamy się ;)
Przeglądając dzisiejsze Wasze posty z postanowieniami noworocznymi wpadł mi jeszcze jeden pomysł na osobiste wyzwanie.
A mianowicie pomyślałam, że mogłabym siebie nagradzać złotówkami za czytanie książek z półki. Tylko nie wiem jeszcze jaką mam obrać skalę, czy wedle oceny książki od 1-10, czy odgórnie narzucić pewną kwotę na książkę? No nic przemyślę to w ciągu miesiąca i dam znać co postanowiłam :) Oczywiście odłożone pieniążki przeznaczę na zakup książek :)
Wystarczy uzewnętrzniania się, pora brać się do "pracy" - lecę pisać zaległe recenzje :)


Moja mama była zachwycona "Grą o Ferrin". Ja też chętnie bym ją przeczytała.
OdpowiedzUsuńCóż za postanowienie ;) Jestem ciekawa jak ocenisz Grę o Ferrin, bo mi się niezbyt niestety podobała.
OdpowiedzUsuńU mnie też jest spory problem z zaległościami książkowymi... Upycham je, gdzie się da. Mam nadzieję, że w tym roku trochę nadgonię. Tobie tego samego życzę. "Pochłaniacz" i u mnie wpisuje się na tę listę... Ciekawe, czy w tym kwartale obie go przeczytamy. :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki żeby udało Ci się wszystko zrealizować.
OdpowiedzUsuńWszystkiego, co najlepsze w 2015. :)
OdpowiedzUsuńNie czytałam żadne z tych książek, a więc czekam na recenzje. Przyjemnej lektury!
"Fartowny pech" - fajna, niestety na "Szpilkach .." bardzo się zawiodłam. Powodzenia w realizacji planów na ten rok :)
OdpowiedzUsuńGra o Ferrin, W szpilkach od Manolo, Pochłaniacz i Córka kata - te czytałam. Najbardziej podobały mi się trzecia i czwarta. Fajny pomysł z tym nagradzaniem się :)
OdpowiedzUsuńZnam problem z zaległymi książkami, sama mam postanowienie, żeby w tym roku odrobić zaległości i czytać książki zalegające na półkach. Pomysł na nagradzanie się ciekawy, z chęcią poczytam o nim więcej :)
OdpowiedzUsuńCzytałam ,,W szpilkach od Manolo" i ,,Pochłaniacza" i polecam :)
OdpowiedzUsuńTo ciekawy pomysł z tą złotówką za książkę:) Może sama powinnam tak robić:) Też mam mnóstwo zaległości, ale będzie lepiej. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!:)
OdpowiedzUsuńUdanej lektury!
OdpowiedzUsuńBardzo fajny pomysł z tym nagradzaniem się ;)
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł z pieniążkami! Ale byłabym bogata :P
OdpowiedzUsuń