Co do książki? [2]
Tak jak obiecałam na mój blog wkracza nowa akcja "Co do książki?"
Stworzyłam sama banerek, który nie do końca mi odpowiada, gdyż już dawno nie korzystałam z Gimpa, jednak jak na pierwszy raz chyba może być?
Bardzo lubię jak na blogach zamieszczane są stosy książkowe oraz, te posty w których dzielicie się z innymi co też pogryzacie lub pijecie przy lekturze.
Ja również postanowiłam się z tym z Wami dzielić. Jeden post powstał jakiś czas temu, a teraz już tak oficjalnie zapraszam Was na moją akcję :D
Jednak zanim sięgniemy po książkę, należałoby się posilić- może śniadanko na dzień dobry?
U mnie owsianka zalana ciepłym mlekiem z mrożonymi malinami, jedną jeżynką ;) oraz kandyzowanym owocem kiwi ze Skworcu KLIK
Kiwi oczywiście nie jest tak kwaśne jak surowy owoc, jednak przez słodycz cukru przebija kwaskowatość. Plastry kiwi są miękkie, smaczne i przede wszystkim można je również dodawać do wypieków, herbat oraz tak jak przedstawiłam wyżej do płatków na śniadanie.




gdy spojrzałam na zdjęcie aż zachciało mi się jesć :)
OdpowiedzUsuńWygląda smacznie, ale nie znoszę owsianki :P
OdpowiedzUsuńJeszcze jakiś czas temu zarzekałam się, że nie spróbuję jej nigdy... a teraz wolę sama sobie komponować składniki śniadania niż gotowe musli kupować :/
UsuńNarobiłaś apetytu i co ja teraz biedna począć mam ;-))
OdpowiedzUsuńZrobić sobie owsiankę???
UsuńNajpierw trzeba po produkty do sklepu pójść :-)
UsuńAleż zrobiłaś ochotę na takie śniadanko:P
OdpowiedzUsuńChcę się tylko powiedzieć, Mniam Mniam ;))
OdpowiedzUsuńPrzepyszna mieszanka:)
OdpowiedzUsuńAż zgłodniałam. ;)
OdpowiedzUsuńWygląda przepysznie, ale mi apetytu narobiłaś!
OdpowiedzUsuńNo właśnie... chyba muszę sobie iść bo mnie coś ochota bierze ba jedzenie :P
UsuńPyszne jedzonko. Wygląda niezwykle apetycznie.
OdpowiedzUsuńHm..Kiwi chyba jednak wolę w naturalnej postaci :)
OdpowiedzUsuńWygląda pysznie, choć wolę jednak świeże kiwi. ;)
OdpowiedzUsuńŚwieże też lubię, jednak karmelizowane bardzo dobrze smakuje z płatkami :D
UsuńU mnie do książki to zawsze herbata :D
OdpowiedzUsuńA ja płatki proponuję przed książką aby się posilić :D
UsuńWygląda smakowicie... mmm :)
OdpowiedzUsuńMmmmmm zgłodniałam przez Ciebie :D
OdpowiedzUsuńZapraszam :D
Usuńkiwi od nich nie jadłam, ale chipsy bananowe mają bardzo dobre - podobnie jak jagody goi.
OdpowiedzUsuńJagody goi mnie ostatnio kusiły jednak nie mogłam się zdecydować- może skusze się następnym razem. :)
UsuńAle to apetycznie wygląda. Zgłodniałam:)
OdpowiedzUsuńMNIAM! Jak ja dawno nie jadłam takich pyszności!
OdpowiedzUsuńAż zrobiłam się głodna i nabrałam ochoty na owsiankę;]
OdpowiedzUsuńJesteś jedna z niewielu znanych mi osób (wirtualnie, ale zawsze), która lubi owsiankę. Ja uwielbiam, kocham:)
OdpowiedzUsuńAż zgłodniałam patrząc na zdjęcie.
Kobieto dobra podajżesz adres na emaila, książkę o zombie wygrałaś, nie zgłaszasz się, ehh.:)