Biorąc oddech, Rebecca Donovan
Autor: Rebecca Donovan
Tytuł: Biorąc oddech
Wydawnictwo: Feeria, Łódź 2015, str. 488
ISBN: 978-83-7229-468-5
Oddechy
Powód by oddychać | Oddychając z trudem | Biorąc oddech
Z
wielkim zainteresowaniem oczekiwałam na trzecią część serii „Oddechy”. Dwa
pierwsze tytuły \ zrobiły na mnie niesamowite wrażenie, dlatego też
byłam bardzo ciekawa jak potoczą się dalsze losy bohaterów. Czy książka przypadła
mi do gustu i trzyma poziom poprzednich z serii?
Emma
po wyjeździe z Weslyn i opuszczeniu Evana stara się żyć normalnie, jednak
wydarzenia z przeszłości mocno jej to utrudniają. Pamięć o pozostawieniu jej
przez matkę, brak ojca, okrutnej ciotce non stop przypomina jej jak trudny
okres ma za sobą. Pomimo tego, że ta przeszłość jest już za nią, to wypełnione
maksymalnie dni nie pozwalają jej na oddech. Tego oddechu jej brakuje, tym
oddechem był dla niej Evan. Wiedząc jakie brzemię niesie postanowiła go opuścić,
aby chronić go przed samą sobą. Jednak czy ta decyzja jest decyzją dobrze
podjętą? Czy ten haust powietrza, którym jest Evan, pojawi się jeszcze w jej
życiu? Czy dziewczyna postanowi dać sobie jeszcze jedną szansę?
Biorąc oddech
to trzecia ostatnia część serii „Oddechy”, która jest w dużej mierze
powielaniem tego, co zdarzało się w przeszłości w życiu bohaterów i
konfrontowaniem tego z rzeczywistością. Jedyne, co mną wstrząsnęło w tej
książce to samobójcza śmierć matki Emmy, która pozostawia po sobie list, w
którym o wszystko oskarża swoją córkę. I jedynie to mnie również po części
zraniło. Reszta fabuły była według mnie przewidywalna.
Mam
wrażenie, że autorka nie do końca wiedziała, co można jeszcze przedstawić i
dlatego pokusiła się o te retrospekcje. Jednak
był jeszcze pewien zabieg, który mi się spodobał. A mianowicie poznajemy w tej
części myśli Evana. Autorka oddaje mu pole do popisu, możemy w ten sposób
poznać jego odczucia, a nie jedynie skupiać się na osobie Emmy, który już trochę
zaczynała mnie irytować.
To,
co pozostało niezmienne w tej części to styl autorki, która umiejętnie
potrafiła ukazać emocje i uczucia bohaterów. Pokazała również, że młodzi ludzie
nie są tak naprawdę bezmyślni i nie raz podejmują mądrzejsze decyzje od
starszych.
Podsumowując
historię, nie jest ona zła, jednak nie otrzymałam tego, czego oczekiwałam, jest
słabsza niż poprzednie części serii.
Moja ocena:
Za możliwość zapoznania się z lekturą dziękuję wydawnictwu





o nie, nie spodziewałabym się że matka Emmy popełni samobójstwo. Nie mogę się doczekać, aż sama wezmę się za tą książkę.
OdpowiedzUsuńZłamałaś mi serce! Dla mnie seria jest idealna, ale oczywiście żartuję i doceniam Twoje zdanie :)
OdpowiedzUsuńJa też mam takie nieodparte wrażenie, że ten tom jest nieco słabszy od swoich poprzedniczek. Mimo to i tak oceniam go całkiem pozytywnie.
OdpowiedzUsuńPrzede mną ciągle poprzednie tomy, dzięki dobrej duszyczce będę miała cały cykl ;) Żyję nadzieją, że nie będę zawiedziona.
OdpowiedzUsuńJa dopiero zaczęłam czytać III tom i nie jest źle. Mam nadzieję, że nie zawiodę się tak jak Ty, bo jak na razie seria trzyma fajny i dobry poziom ;)
OdpowiedzUsuńSzkoda, zapowiadało się, że wszystkie tomy będą trzymać poziom. Zmniejszam moje oczekiwania, co do serii i i tak planuje zabrać się za pierwszy tom.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Wychodzi na to, że mnie jako jedyną drażniły myśli Evana, sama Emma wystarczała i te jej dramaty..;D wychodzi, że jestem nieczuła, ale odnoszę wrażenie, że autorka wymuszała tragedie i traumy Emmy tylko po to by pasowało do tytułu.
OdpowiedzUsuńCzyli ilu czytelników, tyle głosów. Mam w planach cały cykl, tylko czasu brak.
OdpowiedzUsuńDopiero zaczęłam czytać jeszcze sporo przede mną.
OdpowiedzUsuńZgadzam się, jest słabsza od poprzednich części niestety :<
OdpowiedzUsuńPowtórzę się po raz kolejny, ale mimo przeróżnych opinii o tej serii, po prostu marzę o niej.
OdpowiedzUsuńMam podobne zdanie. Książka najsłabsza z całej serii.
OdpowiedzUsuńGdzie nie wejdę tam widzę tą książkę ostatnio. Kusi mnie cała ta seria. Chciałabym po prostu dowiedzieć się o co tyle szumu. Liczę też na mnóstwo emocji :)
OdpowiedzUsuńSzkoda, że trzeci tom jest najsłabszy, jednak i tak gdy się czyta całość ciężko odpuścić sobie zakończenie. Serię mimo wszystko mam w planach.
OdpowiedzUsuń