Zapowiedź i dwa spotkania autorskie
Wydawnictwo Dreams przedstawia jedną ze swoich najnowszych książek dla dzieci.
"Jeśli w okolicy rozlega się rozpaczliwe
„Gdzie jesteś, Cukierku?” – to znak, że szykuje się heca. Tytułowy bohater –
kot Cukierek, z pewnością przysporzy swoim opiekunom kolejne kłopoty! Nie zwalnia
tempa i w piątej części serii udowadnia, że w pełni zasłużył na przydomek
najbardziej niesfornego czworonoga na świecie!
Jak
zaopiekować się koszatniczką? Czy opłaca się pomagać wścibskim bliźniaczkom z
sąsiedztwa? Jak pogodzić skłóconych rodziców Marcela i Maćka? Co wspólnego z
wypoczynkiem na łonie natury ma pan w słomkowym kapeluszu? Jak można poradzić
sobie z surową opiekunką? Co wyniknie z wizyty gościa z Japonii? I co dzieje
się, gdy w okolicy pojawia się zielone …straszydło?
Premiera 13 kwiecień 2015
Pora zaprosić Was na spotkania autorskie z dwoma autorami.
Pierwsze spotkanie z młodą, fińską autorką, której kryminalna trylogia zrobiła na świecie zawrotną karierę i była tłumaczona aż na 44 języki.
Salla Simukka odwiedzi Poznań, Białystok i Warszawę
Więcej informacji:
Poznań: https://www.facebook.com/events/1645458319020256/
Warszawa: https://www.facebook.com/events/882284871810100/
Białystok: https://www.facebook.com/events/666936046750382/
Drugie spotkanie autorskie dotyczy osoby Vitala Voranaua, na którym jak wiecie miałam okazję być w Hajnówce
Kraków: https://www.facebook.com/events/897134370306629/
I jak, zainteresowałam Was? Planujecie się wybrać na któreś ze spotkań?


%2BVITAL%2BVORANAU%2B%E2%80%9ESZEPTEM%E2%80%9D%2B-%2Bprezentacja%2Bksi%C4%85%C5%BCki%2Bw%2BKrakowie%2B-%2BMozilla%2BFirefox_2015-03-25_13-01-18.png)


Będę na pewno na piątkowym spotkaniu z Salla Simukka :)
OdpowiedzUsuńJaka szkoda, że najlepsze spotkania są jak najdalej ode mnie ;)
OdpowiedzUsuńMam oczy, jak sroka gdy widzę nowości dla dzieci. Wciągnęłam się na maksa. Tego kota huncwota z chęcią bym poznała i za uszkiem podrapała :)
OdpowiedzUsuńJa również od jakiegoś czasu rozglądam się za literaturą dla dzieci.
UsuńTrochę żałuję, że się nie wybrałam na spotkanie z Simukką, ale nie dałabym już rady.
OdpowiedzUsuńSzkoda, że wszędzie mam za daleko. Taki urok mieszkania tam, gdzie diabeł mówi dobranoc ;)
OdpowiedzUsuńja tez żałuję, że na wiele spotkań nie mogę się udać w związku z miejsce zamieszkania. To z Vitalem Voranau to wyjątkowo blisko mnie było i żal było nie skorzystać.
UsuńWiesz jak bardzo żałuję, że nie dotarłam do Simukki? Szkoda, że spotkanie w Warszawie było o tak wczesnej porze, przecież ludzie pracują ;)
OdpowiedzUsuńNiestety tak również się zdarza.
UsuńNiestety, dla mnie za daleko...
OdpowiedzUsuń