Turecka namiętność, Antonio Gala
Samotności kogoś, kto jest sam, towarzyszy nadzieja,
samotności istoty, która
sama nie jest, pozostaje tylko rozpacz.
Bardzo
sobie cenię i chętnie sięgam po literaturę dotyczącą krajów arabskich. Wystarczy,
że albo sama fabuła się dzieje w tym regionie, lub bohaterzy stamtąd pochodzą,
od razu książka znajduje się w sferze moich zainteresowań. Tak też było w
przypadku Tureckiej namiętności
Antonio Gali.
Desideria
Oliván wychodzi za mąż z rozsądku. Jej marzenia o podróżach z przyjaciółkami
nie do końca się spełniają. Swoje życie toczy obok wspinającego się po
szczeblach kariery męża. Cóż można chcieć więcej? Jest wysoko postawiony mąż,
przyjaciele, ustawione życie. Brakuje marzeń i tego najważniejszego – dziecka. Wyjazd
za granicę i poznanie niesamowicie przystojnego tureckiego przewodnika Yamama,
zmienia jej życie o sto osiemdziesiąt stopni. Romans, który rozpoczyna się na
wycieczce ma skutki uboczne. Desi zachodzi w ciążę. Jednak jej mąż pomimo tego,
że wie, że to nie on jest ojcem dziecka pragnie je zaakceptować. Niestety chłopczyk
umiera w trzecim miesiącu życia, Desi nie widzi swojej przyszłości w Hiszpanii
i postanawia pozostawić męża, i wyjechać do Yamama.
Stałam się więźniem, który
cieszy się
wolnością w określonych godzinach, natomiast w innych,
również ściśle określonych, musi się stawiać przed odpowiednimi organami, żeby podbito mu przepustkę.
Jak potoczy się jej życie? Czy marzenia, które
snuje, zrealizują się? Jakie wymagania postawi przed nią Yamam?
Antonio
Gala (1936) hiszpański dramaturg, poeta, scenarzysta, eseista i
powieściopisarz. Już w wieku piętnastu lat zaczął studiować prawo, potem
filozofię, politologię i ekonomię. Opublikował wówczas pierwsze wiersze. Jeden z
jego początkowych tomików „Enemigo Intimo” (1959), znalazł się w finale nagrody
Premio Adonais de Poesia. Gala jest autorem kilkudziesięciu dramatów. Współpracował
z wieloma pismami, m.in. „Pueblo”, „El Pais” i „El Mundo”. Jego pierwsza
powieść Szkarłatny manuskrypt (1990)
okazała się sukcesem; spośród kilkunastu kolejnych dwie zekranizowano: Turecką namiętność (1993) oraz Más allá del jardin (1995). Od 2002 roku
działa Fundacja Antonio Gali wspierająca młodych artystów.
Turecka namiętność,
to książka, która już od pierwszych stron wprowadza nas w fabułę, czaruje egzotyczną
magią, specyficzną dla regionu, do którego uda się bohaterka. Jestem zauroczona
przedstawioną fabułą, zabawą słowem, dokładnie odwzorowaną ilustracją
bohaterów, którą zaoferował Antonio Gala.
Miłość,
która rozkwita pomiędzy Desi a Yamamem wydaje się prawdziwa i pełna. Jednak przychodzi
czas, że zaślepia główną bohaterkę na tyle, że nie zauważa niewielkich niuansów
w zachowaniu ukochanego, albo stara się nie zwracać na nie uwagi.
Miłość to rodzaj chciwości; nie zwykła się dzielić, chce posiadać na wyłączność. A nawet więcej, sama jest wyłącznością, której przyjaźń nie szuka wcale. Pozwala jednak na
pewien margines tolerancji obejmujący pracę, kolegów,
rodzinę, nawet przyjaciół. Po przekroczeniu tego punktu zaczyna
dryfować.
Nie
rozumiem postępowania Desiderii, gdy Yamam wymuszał na niej pewne decyzje. Pomimo,
że sumienie nakazywało jej przeciwstawić się, to jednak nie potrafiła mu
odmówić. Miłość zaślepiła ją bez reszty. Nie raz miałam ochotę wstrząsnąć nią i
powiedzieć: kobieto zacznij się cenić!
Kiedy ten, kto kocha, nie spotyka się z wzajemnością, której pragnie, brakuje mu siły, aby wywołać swoje odbicie w tej drugiej osobie.
Turecka namiętność
to świetnie skonstruowana fabuła, która wciąga już od samego początku. Naprawdę
ciężko mi było oderwać się od książki. Zarówno historia, której zakończenia
chyba nikt się nie spodziewał jak również świetnie nakreśleni bohaterzy
powodują, że lekturą jest przyjemnością.
Turecka namiętność
jak wspomina autor na początku książki, została spisana przez samą Desiderię w
formie czterech zeszytów. Treść wspomnień została przedstawiona niezwykle
skrupulatnie, poprawiając jedynie drobne błędy.
Polecam
serdecznie sięgnięcie po tę lekturę. Realizm przekazu, niesamowity turecki
klimat bardzo dobrze odwzorowują życie społeczności arabskiej.
…
pomyślał, że
być
może
kłamali
wszyscy, nawet on, że
Desi też
się oszukiwała, pisząc
swoje zeszyty, że
prawda absolutna nie istnieje, a każdy
jest ofiarą
swojej własnej
prawdy , bez względu
na to, czy ją
zna albo czy ją
wyzna.
Moja ocena:
Za książkę dziękuję





Mnie kultura krajów arabskich nigdy specjalnie nie interesowała, nie mogę zrozumieć ich filozofii. Temat książki mnie nie zainteresował, niestety to nie jest pozycja dla mnie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Chociaż bardzo zachwalasz tę książkę, to ja jednak jakoś nie mam do niej przekonania. Po prostu nie ''zaiskrzyło''.
OdpowiedzUsuńBrzmi naprawdę świetnie, nie spodziewałabym się. Temat może byc bardzo ciekawy ;)
OdpowiedzUsuńTeż lubię wszystkie książki mające związek z Orientem. Może i po tę sięgnę?
OdpowiedzUsuńRzadko mam okazję czytać książkę, które akcja dzieje się krajach arabskich. Być może będę jej szukać :)
OdpowiedzUsuńJa niestety nie gustuję w tego typu książkach, więc i tę sobie odpuszczę. Ale fajnie, że Tobie się spodobała :)
OdpowiedzUsuńRealizm przekazu mnie przekonuje. Chętnie przeczytam.
OdpowiedzUsuńOsobiście, jeśli chodzi o literaturę dotyczącą krajów arabskich, nigdy nie byłam przekonana. Moje odczucia są jednak bezpodstawne, bowiem nigdy takowych książek nie czytałam, więc wprawdzie nie mam porównania. Ta pozycja brzmi całkiem interesująco.
OdpowiedzUsuńDla egzotycznej magii, chętnie sięgnę po tę książkę.
OdpowiedzUsuń