Oddychając z trudem, Rebecca Donovan
Powód by oddychać | Oddychając z trudem |
Po
lekturze Powodu by oddychać, która
wstrząsnęła mną niesamowicie mocno, z wielkim oczekiwaniem jak i obawą czy
podołam dalszym losom bohaterki czekałam na kolejną część. Gdy drugi tom serii
do mnie dotarł, sięgnęłam po niego najszybciej jak się dało, z myślą, że jednak
teraz już będzie wszystko w porządku. Niestety – mam wrażenie, że ta część jest
jeszcze mocniejsza.
Po
tragedii, jaka wydarzyła się w domu wujostwa Emmy, o której niestety dziewczyna
do końca nie pamięta. Nie pamięta, co tak dokładnie się stało, a przede wszystkim,
jakim cudem udało jej się z tego wyjść cało. Carol została skazana za swój czyn
a jej mąż razem z dziećmi wyjechał z miejscowości. Od tej pory Emma przebywa u
swojej przyjaciółki. Jednak niedługo, gdyż jej własna matka proponuje, aby
dziewczyna się do niej przeniosła, co Emma robi tak naprawdę bez zastanowienia.
Teraz wydawałoby się, że wszystko potoczy się po myśli Emmy, niestety koszmary,
jakie ją nawiedzają, nie pozwalają jej na spokojnie życie. Jedyną osobą, która
wydaje się najlepiej ją rozumieć jest nowy partner jej matki.
Niestety
Emma wpadła tak naprawdę z deszczu pod rynnę. Przeprowadzka do matki wydaje się
najlepszą jej w tej chwili podjętą decyzją. Okazuje się, że jej matka jednak
nie porzuciła swego nałogu i rozpoczęła znęcać się psychicznie nad swoją córką,
obwiniać ją o śmierć ojca, by następnego dnia po wytrzeźwieniu przepraszać ją
za swoje zachowanie, a po kilku dniach ponownie rozpoczynać wszystko do nowa.
Emma po szkole wracając do domu nigdy nie wie, co ją czeka w mieszkaniu.
Po
tragedii, jaka spotkała ją zaledwie pół roku wcześniej nie potrafi zaznać
spokoju, z jednej strony zachwiana matka, a z drugiej, co noc nawiedzające ją
koszmary z Carol, jako główną bohaterką.
Już
od początku jak tylko w historii pojawiła się postać Jonathana – partnera matki
Emmy, wiedziałam, że ten chłopak mocno namiesza jej w życiu, początkowo udając
najlepszego jej przyjaciela. Nadal nie mogłam zrozumieć postępowania Emmy, jej
braku zaufania do przyjaciółki i Evana, którzy starali się być wtedy, kiedy ich
potrzebowała, tylko, że napotykali na mur, który dziewczyna przed nimi
stawiała, bardziej uzewnętrzniając się przed Jonathanem.
Często
jest tak, gdy pierwsza część serii porwie czytelnika, pozostanie w jego głowie
na bardzo długo, to mamy obawę przed sięganiem po kolejną część. Czy autor
utrzyma poziom, czy fabuła się nie stanie pewnego rodzaju powtórką poprzedniej
części? Jeśli nie czytaliście jeszcze książki Oddychając z trudem, to nie miejcie tych obaw. Sięgajcie po nią bez
zastanowienia. To mocna lektura, która podobnie, a może nawet i bardziej wbija
w fotel i porusza wszystkie uczucia. Dociera do głębi i mocno wbija się w
psychikę.
Ponownie
jestem przerażona przedstawionym przez autorkę realizmem ukazanej historii. Ta część
wydaje się bardziej dramatyczna i emocjonalna. Cenie lekturę, która wymusza na
mnie mnóstwo uczuć, nie raz powoduje szklenie oczu, a Oddychając z trudem właśnie taka jest.
Po
lekturze tej książki, chciałabym tak wiele powiedzieć, a z drugiej strony nie
wiem do końca jak mam to zrobić, aby ukazać wszystkie targające mną uczucia.
Złość na Rachel za jej manipulanckość, egoizm i niezrównoważenie, na Jonathana
za wykorzystywanie sytuacji i również po części manipulowanie Emmą i przede
wszystkim niezrozumienie Emmy, jej zachowania, zamknięcia na swoich
najbliższych przyjaciół, którzy na każdym kroku wyciągają do niej rękę a ona ją
odtrąca.
Po
Powodzie by oddychać byłam pewna, że Oddychając z trudem to już będzie
lektura, w której Emma zacznie się wyciszać, zapominać o wszelkim złu, jakie ją
do tej pory spotkało. Niestety prawda okazała się całkiem inna. W tej chwili
wiedząc, że niedługo ukaże się trzecia część Oddechów – Bez tchu, nie chcę snuć domysłów, jednak tytuł bardzo wiele
sugeruje.
Polecam
mocno drugą część Oddechów, a ja czekam na trzecią część.
Moja ocena:
Za możliwość zapoznania się z lekturą, dziękuję wydawnictwu
Wyzwania:
Książkowe wyzwanie 2015 - | Bukowe wyzwanie 2015 - |





Zgadzam się z Tobą, to naprawdę świetna kontynuacja, którą każdy musi przeczytać!
OdpowiedzUsuńMnie akurat pierwsza część przeokropnie zdenerwowała, do tego stopnia, iż była skłonna odpuścić sobie poznanie dalszych losów Emmy, na moje szczęście książka sama przyjechała, a ja się miło zaskoczyłam :) Druga jest o niebo lepsza :)
OdpowiedzUsuńNie mam wątpliwości, że jest to niezwykle emocjonująca lektura. Mocna, ważna, skłaniająca do refleksji. Bardzo chciałabym doświadczyć tych emocji. Tytuł trzeciej części jest aż nadto wymowny.
OdpowiedzUsuńJeżeli książka jest w stanie rozbić emocjonalnie, jak sądzę w tym wypadku, to świadczy tylko o jej doskonałości. Póki co rozejrzę się za częścią pierwszą.
OdpowiedzUsuńpierwsza część mnie zostawiła z bólem serca przez zakończenie i nie mogę się doczekać, aż kupię kontynuację ;)
OdpowiedzUsuń+ obserwuję;)
Ja przed sobą mam jeszcze pierwszą część :-)
OdpowiedzUsuńTyle recenzji już się pojawiło, a ja siłą się powstrzymuję, aby ich nie przeczytać. Właśnie jestem w połowie drugiego tomu i już nie mogę się doczekać napisania recenzji.
OdpowiedzUsuńMnie również ta książka oczarowała, więcej- wręcz skradła mi serce. Teraz pozostaje nam jedynie czekać cierpliwie na trzeci tom.
OdpowiedzUsuńTeż już masz drugi tom :) Ja poluję na pierwszy i myślę, że mną wstrząśnie
OdpowiedzUsuńZakochałam się w tej trylogii! Drugi tom nawet lepszy niż pierwszy, oceniłam go 9/10. :)
OdpowiedzUsuńPierwszy tom mam w planach, ale jestem pewna, że seria spodoba mi się na tyle, że sięgnę po kontynuację. Nie spotkałam się dotąd z żadną negatywną opinią na temat tej serii.
OdpowiedzUsuńNie skuszę się na książkę, ponieważ nie lubię wydawnictwa, a raczej Pani od kontaktów z blogerami, która notorycznie mnie lekceważy ;/
OdpowiedzUsuńSłyszałem o tej książce już wiele dobrego, ale, prawdę mówiąc, nie zamierzałem po nią sięgać. Ale teraz, po Twojej rekomendacji, chyba zmienię zdanie...
OdpowiedzUsuńNa pewno mam w planach, bo tylko dobrze słyszę o tej książce :)
OdpowiedzUsuńNajpierw bym musiała sięgnąć po I tom, ale są tak pozytywne recenzje, że muszę to jak najszybciej zrobić.
OdpowiedzUsuńBardzo chciałabym przeczytać całą serię! :)
OdpowiedzUsuńA ja jeszcze nie przeczytałam części pierwszej :(
OdpowiedzUsuń