Kruche więzi, Lisa Unger
Jak
wydarzenia, czy nasze czyny popełnione wiele lat wstecz mogą wpłynąć na naszą
przyszłość? Nigdy nie wiemy, co nas czeka, nasz los zapisany jest gdzieś tam
wysoko, a my możemy jedynie w naprawdę niewielkim stopniu nim kierować. Nasze postępowanie
wpływa również po części na naszych bliskich. Nad tym zagadnieniem postanowiła
pochylić się Lisa Unger w swojej nowej powieści Kruche więzi, z cyklu Hollows.
Charlene
ma marzenia, chce odnieść sukces w sferze muzycznej, chce przenieść się z
nudnego Hollows do Nowego Jorku. Ma dość kłótni z matką, spojrzeń z podtekstem
ze strony ojczyma. Po kłótni z matką, Charlene wychodzi z domu i ślad po niej
ginie. Jednak wszyscy myślą, że dziewczyna postanowiła w końcu wynieść się od
apodyktycznej matki i wyjechać do innego miasta. Jednak chłopak Charlene nie
wierzy w to. Część mieszkańców ma w pamięci tragedię, która zdarzyła się wiele
lat temu w miasteczku. Śledztwo w sprawie prowadzi detektyw Jones Cooper mąż
psychoterapeutki Maggie, która martwi się o syna – chłopaka Charlene. Okazuje się,
że czym dalej wchodzimy w śledztwo tym więcej kart się odkrywa, a i wiele
wydarzeń sprzed lat wychodzi na światło dzienne.
Lisa
Unger urodzona w 1970 roku w New Haven w Connecticut. Bestsellerowa amerykańska
pisarka i laureatka wielu nagród literackich. Jej powieści zostały
przetłumaczone na dwadzieścia sześć języków, od paru lat są publikowane w
Polsce. W serii mrocznej ukazały się Cząstka
prawdy i Piękne kłamstwa, w
przygotowaniu są kolejne tytuły.
Thriller
– uwielbiam ten gatunek. Kiedy tylko mam taką możliwość to chętnie poznaje nowe
tytuły, sięgam po sprawdzonych autorów, jak również bardzo chętnie daję szansę
nowym, nieznanym dla mnie. Tak też był z książką Kruche więzi Lisy Unger. Fabuła, której tłem stają się wydarzenia z
przeszłości, to coś, co lubię. Zawsze się zastanawiam czy autor udźwignie
temat, czy się nie zapętli w wydarzeniach.
Lisa
Unger rozpoczyna swoją powieść dość powoli, ale sprawnie kieruje czytelnikiem,
aby wprowadzić go do przedstawianej historii, ukazując moment zaginięcia
Charlene. Trochę to trwa, zanim autorka rzuci nas w wir wydarzeń, w faktyczny
wątek ukazany w książce. Wydaje mi się, że to był dobry zamysł, pomimo, że ta
powolność akcji może trochę zniechęcić do lektury, jednak dla mnie była dobrym
zabiegiem.
Dobrym
zabiegiem, który wpływa bardzo pozytywnie na odbiór lektury jest skupienie się
na psychice bohaterów. Ten zabieg autorka zastosowała już od samego początku i
pociągnęła go do końca lektury i to właśnie on powoduje lekkie przystopowanie
fabuły.
Kruche więzi
to dobrze skonstruowana wielowątkowa historia, pełna świetnie nakreślonych
bohaterów i mrocznych wątków. Ta mnogość bohaterów początkowo wprowadzała
niewielki chaos w lekturze, gdyż ciężko było się połapać, kto jest kim. Jednak,
gdy przysiądziemy do książki i tylko na niej się skupimy, wtedy zarówno
przedstawiona historia jak i bohaterzy układają się w całość.
Polecam
serdecznie lekturę Kruchych więzi, a
ja z niecierpliwością będę oczekiwać kolejnej części serii.
Moja ocena:
Za lekturę dziękuję
Wyzwania:





Zapowiada się ciekawie ;)
OdpowiedzUsuńUwielbiam thrillery, dlatego z przyjemnością poznam powyższą pozycję, tym bardziej, że oceniasz ją niezwykle pozytywnie.
OdpowiedzUsuńLubię mroczne historie, chętnie sięgnę po tę książkę :)
OdpowiedzUsuńWielowątkowa historia, skupienie na psychice bohaterów i sięgnięcie do przeszłości- muszę poznać ten tytuł :)
OdpowiedzUsuńWidzę, że to interesująca seria. Chętnie więc się skuszę!
OdpowiedzUsuńPierwszy tom uznałam za dobry, ale drugiego na razie nie zamierzam czytać.
OdpowiedzUsuńJestem miłośniczką thrillerów wszelkiej maści :), więc i po ten chętnie sięgnę :)
OdpowiedzUsuńTak jak Cyrysia, bardzo lubię thrillery, więc kiedyś na pewno przeczytam.
OdpowiedzUsuń